Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Rybnik: Daisy, szczeniak wrzucony do kontenera ma się coraz lepiej. Jego właścicielka stanie przed sądem. Otrzyma zakaz posiadania zwierząt?

PCH
Suczka Daisy jest pod opieką pani Katarzyny, która uratowała jej życie.
Suczka Daisy jest pod opieką pani Katarzyny, która uratowała jej życie. Facebook/Pet Patrol
Daisy, szczeniaczek, o którym usłyszał cały Rybnik, po tym jak jego właścicielka wrzuciła go do kontenera na używaną odzież ma się coraz lepiej. Piesek znalazł opiekę w domu tymczasowym pani Katarzyny, która uratowała mu życie. Z kolei wyrodna właścicielka suczki oczekuje na termin pierwszej rozprawy. W stowarzyszeniu Pet Patrol, które zajęło się Daisy, liczą, że kobietę spotka zasłużona kara.

Rybnik: Daisy, szczeniak wrzucony do kontenera ma się coraz lepiej. Jego właścicielka stanie przed sądem. Otrzyma zakaz posiadania zwierząt?

Młodziutka suczka Daisy mimo krótkiego życia przeżyła naprawdę dużo. Jako szczeniak otarła się o śmierć, po tym jak jej wyrodna właścicielka wrzuciła ją do kontenera na używaną odzież.

Przypomnijmy, w połowie grudnia przechodząca ulicą ks. Jośki w Rybniku kobieta usłyszała dobiegające z kontenera PCK szczekanie i skamlanie zwierzęcia. Nie było wątpliwości, że w środku znajduje się pies. Natychmiast wezwano policję, a także strażaków, którzy koordynowali akcją wydobycia psa ze śmiertelnej pułapki.

Czworonoga udało się uratować, ale na tym sprawa się nie zakończyła. Bestialstwo osoby, która wrzuciła Daisy do kontenera poruszyło służby, a także wyczulone na krzywdę zwierząt rybnickie stowarzyszenie Pet Patrol. Szybko udało się ustalić, że okrutny los szczeniakowi zgotowała jego właścicielka.

- Kryminalni z Rybnika ustalili, że szczeniaczka wyrzuciła 33-letnia mieszkanka miasta - tłumaczyła wówczas asp. Bogusława Kobeszko, rzecznik prasowa policji w Rybniku.

Zatrzymana kobieta nie potrafiła racjonalnie wyjaśnić swojego postępowania. Mundurowym powiedziała, że wyrzuciła psa z powodu kłopotów: rodzinnych i finansowych.

Sprawa Daisy ma swój ciąg dalszy. Piesek znalazł dom tymczasowy. Schronienie zapewniła mu pani Katarzyna. Ta sama, która usłyszała "wołanie" o pomoc uwięzionego w kontenerze szczeniaczka. Jak zapewniają aktywiści Pet Patrol, zwierzę ma się dobrze.

- Daisy czuje się dobrze. W nowym domu jest szczęśliwa i bardzo kochana. To żywe srebro - mówi Izabela Kozieł z fundacji Pet Patrol, która ma nadzieję, że o drastycznych przeżyciach, których doświadczył, czworonóg zdążył już zapomnieć.

W Pet Patrol zapomnieć nie chcą i nie mogą o okrucieństwie 33-letniej rybniczanki, która tak bestialsko postąpiła z Daisy. Sprawę już wcześniej zgłoszono do prokuratury. Przesłuchano już także świadków. Obecnie aktywiści, którzy będą występować jako oskarżyciel posiłkowy czekają na wyznaczenie terminu pierwszej rozprawy. Członkowie rybnickiego stowarzyszenia na rzecz zwierząt liczą na sprawiedliwy wyrok.

- Zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby właścicielkę spotkała zasłużona kara - przyznaje Izabela Kozieł, dodając, że jeśli nie uda się udowodnić 33-latce znęcania się nad Daisy ze szczególnym okrucieństwem i kobieta nie trafi za kratki, fundacja będzie się starać o nałożenie na nią zakazu posiadania zwierząt. - To, co zrobiła dyskwalifikuje ją jako opiekuna jakiegokolwiek czworonoga - wskazuje Izabela Kozieł.

Jednocześnie, jak mówią w fundacji Pet Patrol, Daisy wciąż można pomóc. Na rzecz pieska, który znajduje się w domu tymczasowym wraz z innymi milusińskimi można kupić suchą i mokrą karmę.

- Jeśli ktoś mógłby zakupić dla niej kilka puszeczek, będziemy bardzo wdzięczni. Karma dla juniora - informują aktywiści fundacji, którzy adres pod który dostarczyć smakołyki dla pieska podają po kontakcie bezpośrednio ze stowarzyszeniem.

Na konto Pet Patrol można też przelać datek, z którego zostaną pokryte koszty związane z opieką weterynaryjną nad Daisy.

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na rybnik.naszemiasto.pl Nasze Miasto