Wtargnęli do domu rybniczan z bronią i grozili, że zabiją lokatorów i ich... kota. Zostali zatrzymani przez policję

Barbara Kubica-Kasperzec
Barbara Kubica-Kasperzec
Udostępnij:
Kobieta i mężczyzna wtargnęli na teren posesji mieszkańców Rybnika i grozili im pozbawianiem życia. Mężczyzna dodatkowo wyciągnął z samochodu przedmiot przypominający broń palną i skierował go w kierunku kotka pokrzywdzonej. Podejrzani usłyszeli zarzuty oraz zostali objęci policyjnym dozorem oraz zakazem kontaktowania się z poszkodowanymi!

Sceny rodem z kiepskiego filmu sensacyjnego rozegrały się w miniony poniedziałek, około godziny 1 na jednej z posesji w Rybniku.

- Dyżurny komendy otrzymał zgłoszenie, że na działkę zgłaszającej wtargnął mężczyzna z bronią wraz z kobietą i grożą jej i mężowi pozbawieniem życia i zdrowia. Na miejsce został natychmiast skierowany patrol prewencji z rybnickiej komendy. Interweniujący policjanci w rozmowie z pokrzywdzonymi ustalili, że znana im kobieta i mężczyzną wtargnęli na ich posesję i doszło do awantury - mówi Bogusława Kobeszko, rzeczniczka KMP w Rybniku.

Jak się okazało, 29-latka miała pretensje do właścicielki domu, że została ona wyrzucona z wynajmowanego przez nią mieszkania. W pewnym momencie 42-latek wyciągnął z samochodu przedmiot przypominający broń palną i skierował go w kierunku kotka należącego do właścicielki posesji.

- Kiedy mieszkanka Rybnika oświadczyła, że zadzwoni po Policję, agresorzy natychmiast wsiedli do samochodu i odjechali z posesji. Mundurowi rozpoczęli poszukiwania za podejrzanymi. Stróże prawa już po krótkiej chwili zauważyli pojazd na parkingu przy ulicy Św. Józefa, w którym siedział mężczyzna, którego policjanci na podstawie okazanego zdjęcia rozpoznali jako podejrzanego. Wkrótce mundurowi zatrzymali również 29-letnią kobietę, a także zatrzymali przedmiot przypominający broń palną - mówi Bogusława Kobeszko.

Rybniczaninie zostali zatrzymani i trafili do policyjnego aresztu. Wczoraj podejrzani usłyszeli zarzuty oraz zostali objęci policyjnym dozorem, otrzymali także zakaz wszelkich kontaktów z pokrzywdzonymi oraz zakaz zbliżania się. Grozi im do 2 lat więzienia.

Obecna sytuacja w Kazachstanie - komentuje ks. Piotr Pytlowany

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie