MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Żużlowy ROW Rybnik rozpoczyna kolejny sezon ścigania. W pierwszym meczu rozgrywek zmierzą się przyszły zwycięzca ligi i spadkowicz?

Piotr Chrobok
Piotr Chrobok
Ostatni mecz pomiędzy rybniczanami a drużyną PSŻ Poznań, zakończył się zwycięstwem ROW-u (48:42).
Ostatni mecz pomiędzy rybniczanami a drużyną PSŻ Poznań, zakończył się zwycięstwem ROW-u (48:42). Daniel Wojaczek
Od meczu pomiędzy PSŻ-em Poznań a ROW-em Rybnik rozpocznie się tegoroczny sezon ścigania na drugim poziomie rozgrywkowym żużla w Polsce, czyli w Metalkas 2. Ekstralidze. Według wielu osób będzie to pojedynek przyszłego zwycięzcy ligi - ROW-u - i spadkowicza - poznanian.

Żużlowy ROW Rybnik rozpoczyna kolejny sezon ścigania. Pierwszy mecz z outsiderem

W zupełnie innych nastrojach kończyli ubiegłoroczne rozgrywki w 1. Lidze Żużlowej (pod taką nazwą funkcjonowała ona wówczas) żużlowcy ROW-u Rybnik i PSŻ-u Poznań. Rybniczanie po mizernym początku sezonu, później zdecydowanie poprawili swoje wyniki i ostatecznie zakończyli rozgrywki na drugim miejscu po fazie play-off, ustępującej tylko bezkonkurencyjnemu Falubazowi Zielona Góra.

Ubiegłoroczny mecz ROW-u Rybnik z PSŻ-em Poznań - ZOBACZCIE ZDJĘCIA

Ekipa z Poznania pożegnała się natomiast z ligą, jako najsłabsza drużyna w rozgrywkach. I tylko dzięki szczęśliwemu dla niej obrotowi spraw, PSŻ Poznań startuje w nich ponownie. Drużyna ze stolicy Wielkopolski skorzystała na nieprzyznaniu licencji niemieckiemu Trans MF Landshut Devils i znalazła się w gronie pierwszoligowców, a właściwie drużyn występujących w Metalkas 2. Ekstralidze, bo taką nazwę od tego sezonu ma zaplecze uznawanej za najlepszą żużlową ligę świata, PGE Ekstraligi.

Mimo braku licencji dla drużyny z Niemiec, poznanianie i tak mieli swoje problemy. O włos, a na przeszkodzie ich występów stanęłaby infrastruktura, a konkretnie oświetlenie. Za PSŻ-em wstawili się jednak politycy i sytuację udało się opanować.

Starcie ROW-u Rybnik z PSŻ-em Poznań, czyli pojedynek przyszłego zwycięzcy ligi i ponownie spadkowicza?

Przynajmniej jeśli chodzi o sprawy infrastrukturalne. Skład poznańskiej ekipy w oczach ekspertów nie jest uważany za zbyt silny i wielu z nich skazuje PSŻ na ponowną walkę o utrzymanie. Co innego ROW, który w oczach tych samych ekspertów uznawany jest za jednego z faworytów do występów w następnym sezonie już nie w 2. Ekstralidze, ale w elicie.

Otwierający sezon mecz określany jest wobec tego jako pojedynek przyszłego zwycięzcy ligi i spadkowicza z niej. Jak przedsezonowe słowa przełożą się na rzeczywistość? Okaże się w sobotę, o 16:30. Historia pokazuje, że ROW wcale nie musi mieć przed sobą łatwego zadania.

W ubiegłym sezonie PSŻ zdobył zaledwie 8 punktów w trakcie całej rundy zasadniczej. Dwa z nich zdołał urwać rybniczanom, zwyciężając u siebie (46:44). Wyraźnie od ROW-u nie odstawał też na owalu w Rybniku. Rekiny wprawdzie zrewanżowały się drużynie z Poznania i zgarnęły nawet bonus, ale wygrana nie była przekonują (48:42), a sam mecz był bardzo wyrównany.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Zastrzeż PESEL - Pismak przeciwko oszustom

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na rybnik.naszemiasto.pl Nasze Miasto