Wydarzenia sportowe bez udziału publiczności. Mecz żużlowego ROW-u ostatnim z kibicami?

Piotr Chrobok
Jutrzejszy mecz ROW-u kibice zobaczą jeszcze z trybun. Kolejne mogą oglądać sprzed szklanego ekranu. Aleksander Król
Ministerstwo Zdrowia ogłosiło powrót od soboty (8.08) do reżimu sanitarnego w 19 powiatach w kraju ze względu na pandemię koronawirusa. Znalazł się wśród nich także Rybnik, a że obostrzenia obejmują wymóg wydarzeń sportowych bez udziału publiczności, jutrzejszy mecz Rekinów może być ostatnim z kibicami na stadionie.

Wydarzenia sportowe bez udziału publiczności. Jutrzejszy mecz ROW-u ostatnim z kibicami?

Już jutro (7.08) żużlowcy ROW-u Rybnik pojadą prawdopodobnie najważniejszy mecz w sezonie. Ewentualna porażka z GKM-em Grudziądz mocno pokrzyżuje plany na utrzymanie w Ekstralidze rybniczan, którzy od początku sezonu byli skazywani na pożarcie.

Jutrzejszy mecz może też być ostatnim, w którym Rekiny będą mogły liczyć na doping wiernych kibiców. Najnowsze informacje podane przez Ministerstwo Zdrowia zakładają powrót do obostrzeń obejmujących między innymi zakaz udziału publiczności w wydarzeniach sportowych. Reżim sanitarny miałby obowiązywać od soboty (8.08), dlatego piątkowy mecz ROW-u byłby rozgrywany jeszcze na starych zasadach.

To kolejna zmiana, jaka dotknie kibiców czarnego sportu w Rybniku. Przypomnijmy, inauguracyjny mecz sezonu ROW-u również odbył się bez udziału kibiców. Zastąpiły ich wówczas zdjęcia, które klub „posadził” na zajmowanych przez nich krzesełkach.

Na kolejnych dwóch spotkaniach podopieczni trenera Lecha Kędziory mogli liczyć na doping kibiców w liczbie 25% pojemności stadionu przy Gliwickiej czyli około 2600 kibiców, zaś w meczu z Włókniarzem Częstochowa liczba fanów przy G72 mogła wynieść już dwa razy tyle – 5200, ale na trybunach zasiadło mniej więcej 4000 widzów.

Właśnie takiej liczby kibiców spodziewają się w starciu z GKM-em Grudziądz przedstawiciele KS ROW Rybnik.

- To wróżenie z fusów, ale możemy przyjąć, że taka liczba kibiców zasiądzie jutro na trybunach – przyznają przy Gliwickiej.

Czy kibice wrócą jeszcze w tym sezonie na mecze żużla w Rybniku? Na to pytanie nie ma odpowiedzi. Resort zdrowia zapowiedział aktualizowanie listy powiatów, w których sytuacja związana z koronawirusem jest najgorsza. Jeśli Rybnik zostanie z niej skreślony, fani znów będą mogli zasiąść na Stadionie Miejskim przy Gliwickiej.

Poza jutrzejszym meczem z Grudziądzem, do końca sezonu Rekinom pozostało jeszcze do rozegrania co najmniej pięć spotkań, dwa z nich odbędą się na torze w Rybniku. Liczba meczów ROW-u uwarunkowana jest od miejsca rybniczan w tabeli na koniec sezonu. Jeśli podopieczni trenera Lecha Kędziory zajmą 7. lokatę, o byt w Ekstralidze powalczą w barażach. Miejsce dające przepustkę do fazy play-off, które również skutkowałoby dodatkowymi meczami jest w Rybniku mało prawdopodobne.

Decyzja o możliwym zamknięciu stadionów dla kibiców nie spotkała się z ich aprobatą. Pomijając brak konsekwencji rządu, fanom jest po ludzku przykro, że nie będą mogli obejrzeć być może ostatnich meczów Rekinów w Ekstralidze.

- Przed rybnicką drużyną najważniejsze mecze w kontekście utrzymania, dlatego tym bardziej szkoda, że mogłyby się one odbyć bez udziału publiczności - ubolewa Dominik Niczke zapalony fan rybnickiej drużyny, który dodaje, że jeśli zamknięte stadiony mają uchronić mieszkańców Rybnika przed mnogimi zakażeniami koronawirusem to należy je zaakceptować. - Zdrowie jest najważniejsze - podkreśla.

Tokio Flesz odcinek 2

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie