Trwa remont familoków przy ulicy Ogrodowskiego w dzielnicy Paruszowiec-Piaski. Znika elewacja ze styropianu, będzie nowe źródło ciepła

Barbara Kubica-Kasperzec
Barbara Kubica-Kasperzec
Remont familoków w dzielnicy Paruszowiec-Piaski
Remont familoków w dzielnicy Paruszowiec-Piaski BKK
Udostępnij:
Trwa wielki remont ponad 100-letnich familoków w dzielnicy Paruszowiec-Piaski. Budynki po raz ostatni kompleksowy remont przeszły w 2006 roku. Pięć budynków, należących niegdyś do Huty Silesia, odtworzono dokładnie według wzorów z początku XX wieku, z jednym wyjątkiem...

Pięć budynków, położonych przy ulicy Ogrodowskiego w dzielnicy Paruszowiec-Piaski, należących niegdyś do Huty Silesia, w roku 2006 odtworzono według wzorów z początku XX wieku. To był ostatni, kapitalny remont zabytkowych familoków. To wówczas w 60 mieszkaniach socjalnych ułożono nowe podłogi, zrobiono łazienki, zamontowano piece węglowe. A budynki zamiast czyścić starą cegłę obłożono płytami imitującymi cegły, tyle, że wykonanymi ze styropianu...

Teraz na osiedlu, po kilkunastu latach, znów pojawili się robotnicy. W styropianowej elewacji pojawiły się dziury, trzeba było też wymienić źródło ciepła. I te prace realizują właśnie na zlecenie Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej w Rybniku zewnętrzne firmy.

- Wszystkie budynki poddane zostaną termomodernizacji, ale nie będziemy zrywali tych styropianowych, starych elewacji, tylko posłużona nam one jako docieplenie budynków z zewnątrz. Na to kładziemy specjalne płyty, ale z cegłami, także by wizualnie familoki wyglądały tak jak z zachowaniem starej cegły - mówi nam Artur Gliwicki, dyrektor ZGM w Rybniku

W 60 mieszkaniach też trwa remont - tam wymieniane są wysłużone piece węglowe i montowane są nowe na gaz. - Dla nas to na pewno wygoda, bo już nie będziemy musieli biegać z piwnicy z wiadrami z węglem, tym bardziej, że dziś mało kto go ma. Zresztą, tutaj w każdym mieszkaniu piec stoi w innym miejscu. Są takie mieszkania, gdzie piec jest w przedpokoju, zaraz przy drzwiach wejściowych, ale są takie, gdzie z tym węglem trzeba była biegać przez całe mieszkanie - mówi nam jedna z lokatorek familoka przy Ogrodowskiego.

Remontowany jest także familok oznaczony numerem 9, w którym kilka miesięcy temu doszło do groźnego pożaru poddasza i dachu. Bezpośrednio po tym zdarzeniu, pracownicy ZGM zabezpieczyli zniszczony fragment dachu doraźnie, tak by woda nie lała się mieszkańcom na głowy. Teraz tymczasowa konstrukcja dachu została rozebrana, montowany jest nowy. Sama wymiana dachu to koszt rzędu ok. 230 tysięcy złotych. - Remont tego budynku też mieliśmy w planach, więc tylko ten dach wykonany dodatkowo - mówi nam Gliwicki.

Termomodernizacja każdego z familoków kosztuje ZGM od 1,5 do 1,7 mln zł.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Politycy w studiu i.PL krytykują wpis Sikorskiego o Nord Stream

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie