Ciężarne nie muszą już omijać szpitala w Rybniku. Porodówka i oddział neonatologii zostały odwieszone. Przyjęcia wracają

Barbara Kubica-Kasperzec
Barbara Kubica-Kasperzec
Ordynatorka neonatologii, która dwa miesiące temu odeszła z WSS nr 3 w Rybniku wraca do pracy. Dzięki temu udało się odwiesić pracę oddziału i porodówki.

1 października, dokładnie o północy, działalność wznawia oddział neonatologii w Wojewódzkim Specjalistycznym Szpitalu numer 3 w Rybniku. Wraz z tym oddziałem normalną pracę rozpoczyna także oddział położniczy (który bez neonatologii nie może funkcjonować). Oba oddziały były zawieszone przez ostatnie dwa miesiące, po tym jak z pracą pożegnała się jedyna, zatrudniona przez szpital lekarz-neonatolog. Teraz normalną pracę oddziałów udało się przywrócić, po tym jak panią doktor Ewę Adamiec-Poniewierkę wcześniejszą ordynatorkę neonatologii, dyrekcja wojewódzkiej lecznicy w Rybniku, namówiła do powrotu do pracy.
- To dobra wiadomość. Udało nam się dzięki pani ordynator skompletować zespół, myślę, że oddział będzie już teraz funkcjonował bezpiecznie. Ten okres, kiedy nie mieliśmy pełnego zespołu, kiedy było realne zagrożenie bezpiecznego udzielania świadczeń minął na dobre . Udaje nam się wrócić do tego co było przedtem, czyli do przyjmowania porodów - mówi Jarosław Madowicz, dyrektor Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala numer 3 w Rybniku. - Jestem przekonany, że zespół, który będzie tu świadczył pracę jest zespołem wysoko wykwalifikowanym, dlatego bardzo zachęcam wszystkie panie, nie tylko z terenu Rybnika, ale także z ościennych miast, do tego, by przyszły do nas i bezpiecznie zakończyły ciąże - dodaje.

Doktor Adamiec-Poniewierka zdecydowała się odejść kilka miesięcy temu z rybnickiego szpitala, miedzy innymi z powodu nawału obowiązków. - Główny problem polegał na tym, że byłam jedyną osobą zapewniającą ciągłość pracy na oddziale. Jeżeli miałam kogoś, to była to osoba, która pracowała do godziny 10 czy 11, a potem resztę każdej doby, ja zabezpieczałam - mówi nowa-stara ordynatorka neonatologii. Co skłoniło ją do powrotu do WSS numer 3 w Rybniku?
- Ja bardzo długo starałam się o pozyskanie lekarzy. Mamy dwie osoby, którym od czterech lat proponowałam pracę u nas w szpitalu, na oddziale i może ten moment kiedy doszło do zawieszenia pracy oddziału, sprawił, że te osoby zdecydowały się nas wesprzeć -mówi Ewa Adamiec-Poniewierka. Na ten moment szpital ma umowę z dwoma lekarzami, którzy będą wspierali ordynatorkę w wyznaczone dni. - Jeden z lekarzy będzie jeden dzień w tygodniu, drugi przez dwa dni. W perspektywie mamy jeszcze umowę z trzecim z lekarzy. To są osoby z dużym doświadczeniem, z którymi dobrze mi się współpracowało -podkreśla pani doktor. Nowi neonatolodzy na rzecz szpitala w Rybniku ograniczyli swoje umowy w ośrodka w których dotychczas pracowali, ale z tych stanowisk nie zrezygnowali całkowicie. - Nie „podkupujemy” specjalistów -podkreśla dyrektor.

Okres zawieszenia pracy oddziałów w dyrekcja lecznicy wykorzystała na pierwszy z kilku planowanych w tym pionie remontów. Wymienione zostały okna, piony, więc pacjentki po porodzie czy czekające na nie, nie powinny już narzekać na brak ciepłej wody w łazienkach. W planach są kolejne prace remontowe. Ponad 10 milionów na ten cel - czyli kompleksowy remont neonatologii i porodówki ma w przyszłym roku miasto Rybnik. W kolejnym roku remontu - długo wyczekiwanego - ma się doczekać oddział ginekologiczno-położniczy.
- To nie było tak, że my przez ostatnie miesiące, po zawieszeniu porodówki nie pracowaliśmy. Ginekologia działała, patologia ciąży częściowo też. My nawet zabezpieczaliśmy porodówkę w razie nagłych przypadków, a takie też miały miejsce - mówi Piotr Szuścik, ordynator oddziału ginekologiczno-położniczego w WSS nr 3 w Rybniku.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ostrzał Kijowa. W trakcie operacji na sercu dziecka zabrakło prądu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na rybnik.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie