Tymek już trzy razy uciekał śmierci z rąk. Potrzebuje naszego wsparcia, by wyrwać się jej na dobre!

Barbara Kubica-Kasperzec
Barbara Kubica-Kasperzec
Udostępnij:
Do zebrania jest jeszcze ponad 70 tysięcy złotych, a czasu naprawdę niewiele! W grę wchodzi życie i zdrowie 11-letniego Tymka z Czerwionki-Leszczyn. Chłopiec już kilka razy wyrywał się śmierci z rąk, teraz potrzebuje naszego wsparcia by wyrwać się jej już na dobre.

To historia niezwykle dzielnego chłopca z Czerwionki-Leszczyn, którego już kilka razy zaatakował nowotwór. Choroba tak straszna, że nawet nie wszystkim jej nazwa przechodzi przez gardło. A Tymek Marek walczył z nią w swoim króciutkim życiu już trzy razy. Teraz do miliona złotych, bo tyle na dalsze leczenie potrzebuje chłopiec, jeszcze troszkę brakuje.

- Tymek rozwijał się prawidłowo, na bilans czterolatka poszliśmy więc, nie przeczuwając nic złego. Pani doktor wyczuła jednak w brzuszku naszego syna niepokojąco twardą zmianę. Skierowano nas na USG, a po nim wszystko potoczyło się już bardzo szybko. Następnego dnia znaleźliśmy się na oddziale onkologii dziecięcej w Katowicach. Guz był ogromny, nieoperacyjny, otaczał aortę i tętnice biodrowe, uciskał moczowód. Biopsja potwierdziła diagnozę: neuroblastoma przestrzeni zaotrzewnowej. Natychmiast włączono chemioterapię – wspominają Miriam i Paweł Marek, rodzice chłopca.
Dla rodzin choroba dziecka to największa trauma. Ale w takiej sytuacji mobilizacja do walki musi być pełna. - Mimo że nasze serca pękały z rozpaczy, postanowiliśmy cieszyć się każdą chwilą i czerpać z życia ile się da. Po sześciu cyklach chemioterapii możliwa była operacja. Potem jeszcze dwa cykle chemii zabezpieczającej, radioterapia i terapia retinoidami na podtrzymanie – opowiadają rodzice. Po tych wydarzeniach rodzina wróciła do w miarę normalnego życia. Okazało się jednak, że ich szczęście nie trwa długo. Już po ośmiu miesiącach od leczenia, Tymek musiał wrócić do szpitalnego łóżka, a oddział w lecznicy stał się drugim domem.

- Wznowa – węzły chłonne wokół naczyń biodrowych zajętych przez nowotwór. Nasz świat kolejny raz się zawalił. Baliśmy się, jak Tymek zniesie kolejne leczenie. Chemia zniszczyła nie tylko chore komórki, ale uszkadzała cały organizm. Synek musiał walczyć z koszmarnymi powikłaniami. Pomimo wszystko wygrał z chorobą. Wrócił do sióstr i kolegów, poszedł do szkoły, cieszył się życiem. Mieliśmy nadzieję, że koszmar onkologii pozostał dla nas tylko przykrym wspomnieniem – wspominają rodzice chłopca.
Niestety, po trzech latach neuroblastoma zaatakowała kolejny raz. - Nie rozumieliśmy dlaczego… Niepewność co przyniesie kolejny dzień, rozgoryczenie i żal stały się towarzyszami naszej wędrówki. Kolejne leczenie, chemioterapia, radioterapia. Ponowne działania lekarzy dały upragnioną remisję. Tymek jest zdrowy – mówią państwo Marek.

Aby tak jednak zostało nie wystarczy tylko obserwować chłopca i kontrolować jego stan zdrowia. Rodzina może zrobić coś, co sprawi, że nowotwór znów nie wrócił. - Naszą wielką nadzieją na to, by wyleczenie było trwałe, jest szczepionka anty-neuroblastoma. Ma ona zabezpieczyć organizm przed wznową. Podawana jest tylko w Nowym Jorku, a jej koszty są horrendalnie wysokie. Szczepionka podawana jest w kilkunastu seriach, rozłożonych na pięć lat. Przy okazji pierwszej wizyty w Stanach podawane są trzy serie szczepionki, potem na kolejne leci się do USA po pewnym czasie – mówi Miriam Gibiec-Marek, mama chłopca.
Obecnie Tymek czuje się dobrze. Każdego ranka zasiada przed komputerem i zdalnie uczestniczy w lekcjach. Jest uczniem czwartej klasy. - Funkcjonuje dobrze, jest zdrowy. I musi tak pozostać – mówi mama chłopca. Obecnie rodzina państwa Marek czeka na wynik jeszcze jednego badania. - Jak tylko je dostaniemy wysyłamy do Stanów i czekamy na sygnał z kliniki, kiedy możemy przyjechać – mówi pani Miriam. Zbiórka dla Tymka trwa cały czas w serwisie siepomaga.pl (TYMEK MAREK). Zostały jeszcze tylko cztery dni! Pomóżmy!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Prezydent Duda w ukraińskim parlamencie

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie