Mieczysław W. - nożownik z Rybnika został tymczasowo aresztowany FOT,FILM

Redakcja

Wideo

63-letni nożownik z Rybnika, który w poniedziałek, 23 września wtargnął do komendy miejscowej policji i ranił 49-letnią recepcjonistkę, został tymczasowo aresztowany na okres trzech miesięcy. Posiedzenie aresztowe odbyło się w środę, 25 września. Mieczysław W. trafi do Aresztu Śledczego do Wrocławia na oddział psychiatryczny.

Mieczysław W. - nożownik z Rybnika został tymczasowo aresztowany FOT,FILM

AKTUALIZACJA, środa, 25 września, godz. 12.30
W środę, 25 września odbyło się posiedzenie aresztowe 63-letniego nożownika z Rybnika. Mieczysław W., który w poniedziałek w komendzie rybnickiej policji ranił nożem 49-letnią recepcjonistkę trafi do Aresztu Śledczego do Wrocławia na odział psychiatryczny.

AKTUALIZACJA, wtorek, 24 września, godz. 14
W środę, 25 września odbędzie się posiedzenie aresztowe i zostanie skierowany wniosek do sądu o tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy - mówi nam Tadeusz Żymełka, Prokurator Rejonowy z Prokuratury Rejonowej w Rybniku.
Mężczyźnie może grozić nawet dożywocie. Niewykluczone jednak, że ominie go kara - będą prowadzone badania psychiatryczne, aby ustalić, czy mężczyzna w chwili popełnienia ataku w komendzie rybnickiej policji był poczytalny.

Jak informuje rybnicka prokuratura - Mieczysław W. jest 63-letnim emerytem z Rybnika i wcześniej leczył się psychiatrycznie.

We wtorek, 24 września udało się go przesłuchać. Jakie były jego motywy ataku w komendzie rybnickiej policji?
- Czynności z Mieczysławem W. zostały już wykonane. Usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa. Mężczyzna przyznaje się do popełnionego czynu. Z protokołu wynika, że to człowiek mocno chory psychicznie. Wielokrotnie wydaje mu się, że ktoś chodzi do jego mieszkania, zanieczyszcza je, niszczy, a on zgłasza to na policję, policja ignoruje te zgłoszenia, ma żal do policji - to są jego wyimaginowane szkody, więc rozżalony postanawia "załatwić" swoje sprawy po swojemu z młotkiem w ręku i idzie do komendy rybnickiej policji - mówi prokurator Żymełka.
Czy rzeczywiście Mieczysław W. zgłaszał wcześniej jakieś niszczenie swojego mienia policjantom? Mundurowi będą to sprawdzać.

AKTUALIZACJA, wtorek, 24 września, godz. 10

- Mężczyzna jeszcze nie został przesłuchany. Czynności z nim związane nie są realizowane w prokuraturze, ale w szpitalu psychiatrycznym, gdzie obecnie przebywa. Lekarz nie zgodził się na osadzenie go w policyjnej izbie zatrzymań – informuje Tadeusz Żymełka, Prokurator Rejonowy z Prokuratury Rejonowej w Rybniku.
Najpierw nożownik musi zostać przesłuchany, a dopiero potem - najprawdopodobniej jeszcze we wtorek, 24 września - zostanie skierowany wniosek o jego tymczasowy areszt.

- Zakładam, że jeszcze dzisiaj zostanie skierowany wniosek do sądu o zastosowanie środków zapobiegawczych. Podstawa jest oczywista – wszystko rozgrywało się w świetle kamer – dodaje prokurator.

Nadal nieznane są motywy działania sprawcy. - To kompletnie irracjonalne zachowanie. Przypuszczam, że jest to podłoże psychiatryczne – słyszymy w rybnickiej prokuraturze.

Stan zdrowia poszkodowanej 49-latki nadal jest stabilny.

PISALIŚMY w poniedziałek, 23 września

To był pierwszy dzień kalendarzowej jesieni, dopiero co wychodziło leniwie słońce, a w komendzie rybnickiej policji rozegrały się sceny niczym z dreszczowca. W poniedziałek, 23 września tuż przed godziną 10 do jednostki policji przy placu Armii Krajowej wtargnął 63-letni mężczyzna i zaatakował recepcjonistkę. Jak widać na nagraniu policyjnego monitoringu, napastnik pewnym krokiem zmierzał w kierunku 49-letniej kobiety, która znajdowała się za recepcją w ogólnodostępnym holu Komendy Miejskiej Policji w Rybniku. Mężczyzna wspiął się na recepcję i próbował uderzyć pracownicę młotkiem. Sprawca próbował dwukrotnie. Kobieta zaczęła uciekać w popłochu. Wtedy dopadł ją 63-latek i dźgnął kobietę nożem w klatkę piersiową, uszkadzając jej płuco. Na ratunek recepcjonistce rzucił się policjant, który obezwładnił sprawcę.

Sprawcę i ofiarę nie łączą żadne relacje, nie znali się wcześniej

- Na miejscu zdarzenia przeprowadzono oględziny pod nadzorem prokuratora. Zabezpieczono również nagranie z kamer monitoringu komendy - mówi asp. Bogusława Kobeszko, rzeczniczka prasowa rybnickiej policji.
Zatrzymanym okazał się 63-letni mieszkaniec Rybnika, wcześniej nigdy nie był karany. Mężczyzna w chwili ataku był trzeźwy. Została pobrana mu krew do badania.

Zobacz zdjęcia z zatrzymania nożownika.

Mieczysław W. - nożownik z Rybnika został tymczasowo areszto...

Z kolei ranna 49-letnia recepcjonistka trafiła do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 3 w Rybniku. Kobieta została ugodzona nożem w klatkę piersiową - ma uszkodzone płuco. Lekarze określają jej stan jako stabilny.

- 63-letniego sprawcę i 49-letnią recepcjonistkę nie łączyły żadne relacje, nie znają się, nie byli w żadnym konflikcie. 49-latka to mieszkanka powiatu rybnickiego, od 26 lat pracuje w rybnickiej policji - mówi podinspektor Aleksandra Nowara, rzeczniczka prasowa Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach, który przejął dochodzenie w tej sprawie.

Komendant Wojewódzki Policji w Katowicach skierował na miejsce pracowników wydziału kontroli KWP oraz policyjnych psychologów.

Bohaterem jest 39 latek, pomoc zaoferowało MSWiA

Bohaterem w brutalnym ataku nożownika w rybnickiej komendzie policji jest 39-letni funkcjonariusz z jednostki. - Dzięki szybkiej reakcji policjanta pełniącego służbę na stanowisku zastępcy dyżurnego, mężczyzna został obezwładniony i zatrzymany. Policjant jest już po rozmowie z psychologiem, teraz potrzebuje spokoju. To policjant doświadczony, wcześniej pracujący w prewencji. Ma 39 lat - dodaje Aleksandra Nowara.

Policjanci zabezpieczyli niebezpieczne przedmioty, które miał przy sobie 63-latek. To zwykły nóż, jaki można kupić w każdym sklepie i młotek.

Trwa policyjne śledztwo w tej sprawie.

- Trwają oględziny miejsca zdarzenia, zostały zabezpieczone przedmioty należące do 63-latka, zabezpieczono nagrania monitoringu, będą przesłuchiwani świadkowie, w tym petenci, którzy w chwili ataku znajdowali się w komendzie policji - wylicza Aleksandra Nowara.

Obecnie nie możemy mówić o motywach działania sprawcy. - To wyjaśni dochodzenie w tej sprawie - podkreślają policjanci.

Najprawdopodobniej we wtorek, 24 września 63-latek usłyszy zarzuty, a prokurator zdecyduje o tymczasowym areszcie.

Po ataku nożownika w rybnickiej komendzie policji swoją pomoc zaoferowało również Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Jak pisze MSWiA na Twitterze: “Minister Mariusz Kamiński polecił Komendantowi Głównemu objęcie poszkodowanej i jej rodziny wszelką pomocą”.

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
KRPVII
25 września, 11:02, alex:

Otwarta niczym nie zabezpieczona recepcja to głupi, niebezpieczny i nieodpowiedzialny standard wprowadzony do policji przez jakiegoś chorego, tępego protegowanego buca, który dzięki protekcji skończył "oficerską uczelnię protekcyjnego wstydu" i zdobył stołek pozwalający na podejmowanie decyzji. Często głupich decyzji adekwatnych do głupoty protegowanego głupiego decydenta. Niestety jakie kadry takie i ich decyzje. Każdy wie jak jest w policji układ goni układ, koleżka ciągnie za sobą koleżkę, tatuś promuje synka, mamusia córeczkę a rozum mądrość, rozwaga i zdrowy rozsądek zostają daleko w tyle. Z reszką czego się w tej firmie spodziewać. Czym wyższy stołek ty większy cymbał ale z większymi plecami a głupota goni głupotę.

Piękny komentarz, a zarazem smutny bo zupełnie prawdziwy...

d
dawid

Hi, Hi, Hi..., 15 lat temu wydawali górę pieniędzy na wyburzanie zamkniętych wyizolowanych portierni i budowę otwartych recepcji. Coś czuję, że niedługo wydadzą ponownie furę kasy na burzenie otwartych recepcji i budowę zamkniętych portierni. Boże chroń ojczyznę przez policyjnymi "mądrymi głowami".

a
alex

Otwarta niczym nie zabezpieczona recepcja to głupi, niebezpieczny i nieodpowiedzialny standard wprowadzony do policji przez jakiegoś chorego, tępego protegowanego buca, który dzięki protekcji skończył "oficerską uczelnię protekcyjnego wstydu" i zdobył stołek pozwalający na podejmowanie decyzji. Często głupich decyzji adekwatnych do głupoty protegowanego głupiego decydenta. Niestety jakie kadry takie i ich decyzje. Każdy wie jak jest w policji układ goni układ, koleżka ciągnie za sobą koleżkę, tatuś promuje synka, mamusia córeczkę a rozum mądrość, rozwaga i zdrowy rozsądek zostają daleko w tyle. Z reszką czego się w tej firmie spodziewać. Czym wyższy stołek ty większy cymbał ale z większymi plecami a głupota goni głupotę.

G
Gość
24 września, 18:57, Mietek:

A gliniarz który opublikował materiał video juz wy[wulgaryzm] pa pa

Mietku, nie tobie to dociekać, wszak stała się tragedia, i na tym się skupmy. A zastępca dyżurnego, zareagował wzorowo, 2-3 sekundy później i ....

G
Gość
24 września, 7:56, Tomasz:

U mnie kilka lat temu gość wszedł z siekierą i porąbał szklane drzwi. Portierowi życie uratowała przeszklona zabudowa lady ze szkła klejonego. Aby obezwładnić furiata użyto wtedy broni. Komendanci stworzyli taką głupią modę na "otwartość wobec petenta" głównie w celach medialni wizerunkowych. Szkoda tylko, że zapomnieli, że jesteśmy bardzo znienawidzona firmą i taki brak zabezpieczeń jest szacowaniem życiem podwładnych.

Tomek, dokładnie, 100% racji. Wszyscy strasznie martwią się o zatrzymanych, osadzonych, ale już o policjantach, czy pracownikach cywilnych, już niestety nie !!! To jest CHORE !!!

M
Max

Gdyby taki gosciu wszedł na dowolny posyerunek w stanach to by pałą oberwał albo by go odstrzelili niestety to Europa tu nawet jednostki wojskowe cywile ochraniaja.

M
Mietek

A gliniarz który opublikował materiał video juz wy[wulgaryzm] pa pa

e
emeryt

A ten w białym sweterku to jakiś niezły frajer, widzi gościa który wchodzi z młotkiem i nie reaguje, nawet nie krzyknął. Jeżeli to cywil to [wulgaryzm] z nim, ale jeżeli policjant to powinna być dyscyplinarka

T
Tomasz

U mnie kilka lat temu gość wszedł z siekierą i porąbał szklane drzwi. Portierowi życie uratowała przeszklona zabudowa lady ze szkła klejonego. Aby obezwładnić furiata użyto wtedy broni. Komendanci stworzyli taką głupią modę na "otwartość wobec petenta" głównie w celach medialni wizerunkowych. Szkoda tylko, że zapomnieli, że jesteśmy bardzo znienawidzona firmą i taki brak zabezpieczeń jest szacowaniem życiem podwładnych.

k
koba

Fakt, gość niezły szajbus, ale gdzie przewidywanie ? Kiedyś w policji wszystko było odizolowane, odgrodzone szybą, kratą itp. Recepcjonistki siedziały w oddzielnym pomieszczeniu za ladą i szybą lub kratą. Dlaczego o tym piszę, przecież jesteśmy firmą nie lubianą w społeczeństwie i należy się spodziewać, że takie zachowania mogą wystąpić. Pacany komendanckie wpadły na pomysł, że trzeba się odgrodzić, zlikwidować wszelkie zabezpieczenia (szyby, kraty) i frontem do "obywatela" .... No to teraz mają. Narazili kobietę na niebezpieczeństwo. Dlaczego te durne generały same nie zasiądą na holu w otoczeniu rozłoszczonych, wściekłych na policję zdesperowanych furiatów ? Dlaczego pacany komendanty same chowają się w gabinetach i odgradzają sekretarkami ? Przecież takie przypadki wtargnięć do budynku policji i ataków na pierwszy lepszy napotkany przypadkiem personel już się zdarzały i łatwo przewidzieć, ze zdarzać się będą też w przyszłości.

w
willi

Szajbus, na oddział zamknięty.

G
Gość

Może i karany nie był ale policja dobrze go znała. Wielokrotnie zgłaszany i odwiedzany przez policję za stwarzanie zagrożenia. Pomijając już fakt ze jakiś czas temu wypuszczony był z psychiatryka gdzie trafił za zaatakowanie dzielnicowej.

Dodaj ogłoszenie