Wojciech Kiljańczyk pozostaje szefem Rady Miasta Rybnika. Głosowanie odbyło się w Teatrze

Aleksander Król
Aleksander Król
Dziś, 25 lutego odbyła się pierwsza w historii sesja rady miasta Rybnika w Teatrze Ziemi Rybnickiej. To wyjątkowa sytuacja. Dotąd, w czasie pandemii, organizowano sesje zdalne. Na wniosek opozycji głosowano dziś nad odwołaniem z funkcji przewodniczącego Wojciecha Kiljańczyka.

Pierwsza sesja w rybnickim teatrze! Opozycja chciała odwołać przewodniczącego

Dziś, 25 lutego odbyła się pierwsza w historii sesja rady miasta Rybnika w Teatrze Ziemi Rybnickiej. To wyjątkowa sytuacja. Dotąd, w czasie pandemii, organizowano sesje zdalne. Dziś jednak zorganizowano ją stacjonarnie ze względu na konieczność przeprowadzenia niejawnego głosowania, w sprawie odwołania przewodniczącego rady Wojciecha Kiljańczyka.

Przypomnijmy, radni opozycji złożyli wniosek o zwołanie sesji by odwołać przewodniczącego Rady Miasta Rybnika Wojciecha Kiljańczyka. Chodziło im o niedopuszczenie do głosu przewodniczącego dzielnicy Zamysłów na sesji 11 lutego, podczas której uchwalano miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla tej dzielnicy.

- W porządku obrad nie przewidział pan przewodniczący miejsca na wystąpienie pana Krzysztofa Kazka - przewodniczącego dzielnicy Zamysłów. Nie przyjął wniosku pana Krzysztofa Kazka o zabranie głosu podczas sesji. Przedmiotowy wniosek mógł zostać uznany, tym bardziej że zabranie głosu przedstawiciela dzielnicy w niezwykle ważnym temacie jest bardzo istotne. Radni miasta decydujący o losach i przyszłości Zamysłowa powinni znać ich opinię i zdanie wypowiedziane podczas sesji rady miasta. Sesja Rady Miasta to dyskusja, a nie tylko maszynka do głosowania. Obywatelskie podejście i partycypacja mieszkańców, o którym bardzo często wspomina Pan Przewodniczący zostały podczas sesji mieszkańcom Zamysłowa odebrane, dlatego wnioskujmy o odwołanie Przewodniczącego Rady Miasta Rybnika – pisał Michał Chmieliński, szef klubu BSR, we wniosku o zwołanie sesji nadzwyczajnej.

Pod wnioskiem o odwołanie przewodniczącego Kiljańczyka podpisali się:
Michał Chmieliński, Andrzej Wojaczek, Łukasz Dwornik, Tadeusz Pałka, Joanna Brzózka, Mirela Szutka, Andrzej Sączek, Karol Szymura, Jerzy Lazar, Arkadiusz Szweda i Mariusz Węglorz.

Dziś w Teatrze Ziemi Rybnickiej odbyła się sesja nadzwyczajna. Gorzkich słów Kiljańczykowi nie szczędzili radni opozycji, zaś pochwał radni PO i WdR.

- Mieszkańcy Zamysłowa tylko pozornie, mogli się wypowiedzieć w sprawie żywotnego interesu, jakim jest uchwalenie Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego. Dlaczego? Na samym finiszu, w najważniejszym momencie, podczas sesji Rady Miasta uchwalającej projekt, Przewodniczący nie dopuścił Przedstawiciela mieszkańców do zabrania głosu o który usilnie prosił, składając pisemną prośbę. Wyłożenie planów, konsultacje i warsztaty mają swoje znaczenie, ale w czasie uchwalania planu podczas sesji – najważniejszym punkcie prac, Przewodniczący prawo wypowiedzi zabrał. Nie dopuścił reprezentanta mieszkańców, który wnioskuje zgodnie ze statutem o prawo głosu, o prawo wypowiedzi, o prawo obywatelskiego podejścia, o równość traktowania, o 10-cio minutowy czas jako puenta kilkuletniego zaangażowania mieszkańców w ten niezbędny dla ich przyszłości plan. Dlatego stoimy na stanowisku, że obywatelski podejście zostało upozorowane - mówił Łukasz Dwornik, szef klubu PiS.

Krzysztof Szafraniec pytał - mówiąc obrazowo - za co rada ma odwołać przewodniczącego.

Chcemy odwołać przewodniczącego bo przekroczył regulamin? Nie. Czy jest pijakiem, gangsterem łobuzem? Dobrze wiecie, że jest człowiekiem na poziomie, wykształconym, inteligentnym, nie przynosi wstydu radzie - mówił Krzysztof Szafraniec, postulując, by kończyć dyskusję - "bo im krótsza ona będzie, tym mniejsza kompromitacja".

Zwrócił tez uwagę, że przez całe to zamieszanie z odwoływaniem przewodniczącego, uwadze publicznej umknęła waga uchwalenia wyjątkowego planu dla Zamysłowa.

- Jest to pierwszy plan który został zrobiony jak nigdy dotąd. Mam nadzieję, że następne plany będą robione na wzór Zamysłowa - mówił Szafraniec.

Głos w swojej sprawie zabrał też sam przewodniczący rady miasta Wojciech Kiljańczyk.

Tłumaczył, że przedstawiciel rady dzielnicy wiedział o spotkaniu komisji branżowej i sesji. Nie skorzystał z możliwości udziału w spotkaniu komisji, nie skorzystał z możliwości kontaktu z radnymi z okręgu. Złożył wniosek po terminie i bez wcześniejszego kontaktu telefonicznego bądź mailowego, a stało się to już po ogłoszeniu porządku obrad, więc naturalnie nie znalazł się w nim punkt dotyczący wystąpienia. A wniosek o rozszerzenie porządku nie zyskał aprobaty całej rady.

- Bardzo żałuję, że polityka wkracza już i w sferę działalności niektórych rad dzielnic. Na szczęście to marginalne i jednostkowe przypadki. Zarzut o braku partycypacji i wysłuchania opinii mieszkańców oraz rady dzielnicy również nie zyskuje uzasadnienia - mówił Wojciech Kiljańczyk.

Kiljańczyk tłumaczył, że wniosek o jego odwołanie ma charakter polityczny.

- Czy chcemy dyskusji merytorycznych, stanowiących wzór dla innych, czy też zależy nam na imitacji racjonalności, wypełnianiu czasu wypowiedzi pustką, słowami, które nic nie znaczą? Samorząd proponowany przez opozycję to struktura jałowa, nie mająca zbyt wiele do zaoferowania poza kłótniami i wywoływaniem konfliktów. A samorząd dziś potrzebuje wsparcia i obrony wobec takich postaw. Potrzebujemy kultury, zaufania, budowania nas wszystkich, a nie myślenia o sobie samym, o korzyściach jednostki, wobec dobra ogółu. Zależy mi na wizerunku całej rady miasta. Jesteśmy tak silni, jak silne jest najsłabsze ogniwo tego gremium. Po każdej sesji otrzymuję serię wiadomości recenzujących poziom rady miasta. I nie są to miłe informacje zwrotne - mówił Kiljańczyk.

Wojciech Kiljańczyk pozostaje przewodniczącym Rady Miasta Rybnika

Wreszcie odbyło się niejawne głosowanie, w którym udział wzięło 25 radnych.
Za odwołaniem Wojciecha Kiljańczyka było 11 radnych, zaś przeciw 14 radnych. W ten sposób radny Kiljańczyk nie został odwołany z funkcji przewodniczącego rady miasta.

O sprawie pisaliśmy tutaj:

Opozycja chce odwołać przewodniczącego rady miasta Rybnika

Na koniec przewodniczący Kiljańczyk podziękował radnym PO i WdR za tworzenie trzonu rady, a radnych PiS i BSR zaprosił do współpracy.

Oglądaj sesję:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie