Wiemy o problemach z zakupem węgla. Rozmowa z Piotrem Kuczerą, przewodniczącym Śląskiego Związku Gmin i Powiatów oraz prezydentem Rybnika

Szymon Karpe
Szymon Karpe
Przewodniczący Śląskiego Związku Gmin i Powiatów oraz prezydent Rybnika Piotr Kuczera wskazał, że trzeba przebadać kanały dystrybucji węgla.
Przewodniczący Śląskiego Związku Gmin i Powiatów oraz prezydent Rybnika Piotr Kuczera wskazał, że trzeba przebadać kanały dystrybucji węgla. ŚZGiP
Udostępnij:
Za nami kolejna sesja Zgromadzenia Ogólnego Śląskiego Związku Gmin i Powiatów. Samorządowcy z województwa śląskiego debatowali m.in. o sytuacji gospodarczej w kraju, w tym o problemach związanych z dostawą i cenami węgla. Udało nam się na ten temat porozmawiać z Piotrem Kuczerą - przewodniczącym Śląskiego Związku Gmin i Powiatów, prezydentem Rybnika.

Panie prezydencie chciałem zapytać o stanowisko Śląskiego Związku Gmin i Powiatów w kwestii wydobycia węgla i bieżących problemów z tym surowcem, w kontekście inflacji, sytuacji gospodarczej i wojny na Ukrainie?

W stanowisku Zgromadzenia Ogólnego w sprawie wzrostu cen energii elektrycznej i surowców grzewczych oraz ograniczenia dostępności materiałów opałowych dla jednostek samorządu lokalnego poruszamy te kwestie. Do naszego Związku docierają w ostatnim czasie liczne głosy włodarzy, ale też sygnały ze strony samych mieszkańców, że mają duże obawy dotyczące wzrostu cen paliw i możliwości ich zakupu. Naszym zdaniem dochodzi do licznych spekulacji na tym rynku. Jest dopiero czerwiec, więc myślę, że mamy szansę nad tą sytuacją zapanować. Z jednej strony spółki skarbu państwa powinny mieć prawo do godziwego zysku, z drugiej strony spekulanci nie powinni mieć możliwości nadwyrężania portfeli mieszkańców i jednostek samorządowych. Niestety nawet w ramach zakupów hurtowych tego paliwa nie ma, albo jest bardzo drogie. Zatem: godziwy zysk, ale nie czerpanie nadmiernych korzyści z tej sytuacji, która dotknęła nas wszystkich, jako konsumentów ekogroszku, paliw płynnych czy gazowych. Mam nadzieję, że naszym stanowiskiem uwrażliwimy stronę rządową na to, że jest potrzeba uporządkowania sytuacji na rynku paliw.

Czy jakieś propozycje ustawowe, jakieś podpowiedzi dla rządu ze strony Związku?

Nasz Związek analizuje bieżącą sytuację poszukując propozycji rozwiązań. Jednocześnie nie ulega wątpliwości, że polski rząd posiada kompetencje i możliwości tworzenia mechanizmów regulujących dystrybucję, np. w postaci kanałów dystrybucji węgla bezpośrednio z kopalni. Pojawiają się informacje, które wskazują, że koszt wydobycia tego surowca to mniej więcej 800-900 złotych za tonę, a jego sprzedaż sięga trzech tysięcy. Dlatego trzeba dokładnie przeanalizować te kanały dystrybucji, sprawdzić, w jaki sposób kopalnie dystrybuują wydobyty węgiel. W tych szczególnych, trudnych okolicznościach wynikających z braku dostaw węgla ze wschodu, mówiąc kolokwialnie potrzebne są wszystkie ręce na pokład. Musimy podjąć wszelkie działania, aby mieszkańcy w okresie jesieni i zimy nie byli z tego tytułu poszkodowani. To ważne również w kontekście wszystkich słusznych programów proekologicznych, z których korzystały lokalne społeczności, a które poprawiają jakość powietrza, np. „Czyste Powietrze". Wielu mieszkańców z dużym wysiłkiem i zaangażowaniem wymieniło piece. Aktualny trudności w zakupie ekogroszku na jeden sezon mogą oznaczać konieczność poniesienia podobnego kosztu, jak ten związany z zakupem samego pieca. Jeśli tak się rzeczywiście stanie, to niestety spora grupa osób zniechęci się do działań zmierzających do wymiany źródeł ciepła na kotły węglowe piątej klasy. Powinniśmy wdrożyć wszelkie dostępne środki, aby nie wylać przysłowiowego dziecka z kąpielą.

Pytanie jeszcze o miasta partnerskie. Czy państwo jako samorządowcy korzystali jakoś przy okazji wypracowywania tego stanowiska, swoich propozycji dla rządu, czy korzystaliście z doświadczeń innych samorządowców z krajów Unii Europejskiej, w kontekście inflacji, gospodarki?

W tym kontekście nie. Stanowisko, które przyjęliśmy wynika z potrzeby chwili i sygnałów, które do nas dotarły w ostatnich dwóch miesiącach ze strony samorządów i mieszkańców. Mówiąc o poprawie jakości powietrza nie możemy pominąć ważnego narzędzia, które mamy od niedawna, czyli Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków. W jej ramach mieszkańcy składają deklaracje o źródłach ogrzewania budynków. Jak wiemy ten obowiązek spoczywa na nich już prawie od roku. Dzięki tej bazie zyskujemy wiedzę o tym, z jakiego źródła ciepła korzystają i czy spełnia ono wymagania zawarte w tzw. uchwale antysmogowej woj. śląskiego. W tym kontekście zdarza się, że mieszkańcy pytają, czy samorząd interweniuje z myślą o ich wsparciu. Nasze stanowisko jest wyjściem naprzeciw tym oczekiwaniom.

Czy skargi mieszkańców Rybnika docierają do urzędu, czy pojawiają się takie głosy "czy urząd coś robi"?

W Rybniku generalnie działają dwie kopalnie, a mówiąc bardziej precyzyjnie jedna kopalnia zespolona ROW, ale dwa ruchy - Chwałowice i Jankowice. Docierają do nas sygnały o długich kolejkach, jak i o tym, że sam system dystrybucji nie zakłada, że „każdy otrzymuje tyle ile chce", a jest tylko określona pewna sztywna granica. Wiemy doskonale, że ta sytuacja jest pokłosiem wojny trwającej w Ukrainie i te kanały dystrybucji mają prawo być ograniczone. Jednocześnie, ponownie chcę podkreślić, że nie powinniśmy się temu biernie przyglądać. To zjawisko staje się masowe i może podważyć nasz wspólny sukces w zakresie walki o czyste powietrze.

Ostatnie pytanie a propos tego co pan powiedział teraz. To znaczy samorządowcy wspierają rząd w sprawie restrukturyzacji, przemodelowania gospodarki, w tym żeby docelowo przejść od węgla do alternatywnych źródeł energii? Chciałbym dopytać też, czy w kontekście trudnej sytuacji na świecie, wojny na Ukrainie oraz poziomu inflacji nie należałoby się z tym wstrzymać? Czy nie jest tak, że to przemodelowanie może być zbyt kosztowne na ten moment?

Ten proces ogromnych przemian w zakresie nie tylko energetyki konwencjonalnej, ale również wielu branż polskiej, regionalnej gospodarki z nią powiązanych, będzie długoletni, skomplikowany i z pewnością niełatwy. W moim przekonaniu założenie mówiące, że odchodzimy od źródeł kopalnych jest nadal aktualne. Trzeba poszukiwać rozwiązań, które opierają się na tzw. czystych technologiach. W tym duchu „podąża” „Europejski Zielony Ład”. Dyskusja o tym, jak długo powinniśmy eksploatować kopalnie w Polsce cały czas jest otwarta. Unia Europejska przygląda się teraz umowie społecznej, którą Polska wypracowała. To oznacza, że cały czas karty są na stole, choć rzeczywiście kontekst wojny znacząco zmienił, utrudnił uwarunkowania tego całego procesu.

Dziękuję na rozmowę.

Nie przeocz

Zobacz także

Musisz to wiedzieć

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Jak żołnierz dawca ratuje ludzkie życie

Materiał oryginalny: Wiemy o problemach z zakupem węgla. Rozmowa z Piotrem Kuczerą, przewodniczącym Śląskiego Związku Gmin i Powiatów oraz prezydentem Rybnika - Dziennik Zachodni

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie