Warzywa i owoce na targu w Rybniku zdrowsze niż z marketu. Są już kwiaty doniczkowe! SPRAWDŹ CENY

Redakcja
Niech pan spojrzy. Pięknie. Przedwiośnie, ale ludzi mniej niż w poprzednich latach o tej porze roku. Dużo mniej. Ma to związek z wirusem. Ludzie nie przychodzą. W dni targowe jeszcze trochę jest, ale w zwykłe dni ludzi na palcach można policzyć.  Targowisko bazuje na starszych ludziach, a ci się boją – mówi Henryk Urbańczyk
Niech pan spojrzy. Pięknie. Przedwiośnie, ale ludzi mniej niż w poprzednich latach o tej porze roku. Dużo mniej. Ma to związek z wirusem. Ludzie nie przychodzą. W dni targowe jeszcze trochę jest, ale w zwykłe dni ludzi na palcach można policzyć. Targowisko bazuje na starszych ludziach, a ci się boją – mówi Henryk Urbańczyk Aleksnder Król
Bratki i żonkile w doniczkach wystawili już handlarze sprzedający na targowisku w Rybniku. Kawałek dalej można dostać jaja – takie wiejskie, nie jakieś tam z wielkich ferm. Na stoiskach sałaty, rzodkiewki i kolorowe jabłka. - Ale ludzi mało. Targowisko bazuje na starszych ludziach, a ci się boją. Młodzi biegają po marketach, a u nas towar lepszy i zdrowszy. No i bezpiecznie na świeżym powietrzu – mówią handlarze warzyw i owoców z rybnickiego targowiska. SPRAWDŹ W GALERII CENY WARZYW I OWOCÓW NA TARGU W RYBNIKU.

Warzywa i owoce na targu w Rybniku zdrowsze niż z marketu. Są już kwiaty doniczkowe! SPRAWDŹ CENY

Pan Henryk Urbańczyk od 20 lat wykłada owoce i warzywa na jednym ze straganów na rybnickim targu. Jego jabłka goldeny i championy zna chyba pół Rybnika. Ale teraz mało kto je kupuje.

- Niech pan spojrzy. Pięknie. Przedwiośnie, ale ludzi mniej niż w poprzednich latach o tej porze roku. Dużo mniej. Ma to związek z wirusem. Ludzie nie przychodzą. W dni targowe jeszcze trochę jest, ale w zwykłe dni ludzi na palcach można policzyć. Targowisko bazuje na starszych ludziach, a ci się boją – mówi Henryk Urbańczyk.

Ma nadzieję, że od kwietnia “to jakoś ruszy”.
Podobną nadzieję mają inni handlarze. Podkreślają, że u nich lepszy towar niż w marketach. No i zakupy bezpieczne, na świeżym powietrzu.

- Hipermarkety są konkurencyjne jeśli chodzi o cenę ale nie możemy patrzeć zawsze na cenę, bo jakość się liczy, świeżość, sposób podania. To jest nasz produkt. Zielenina produkcji własnej – mówi nam jedna z handlarek.

Można ją tu spotkać od lat. Prosi, by nie podawać jej nazwiska, "bo już wiele razy pisali".

- My z tego żyjemy. Kupując na targowisku, pieniądz nie idzie nie wiadomo gdzie. A my klientowi doradzimy, pomożemy wybrać – mówi.

Tłumaczy, że u nich wszystko zdrowe i nieoszukane – "bo pęczek pietruszki może kosztuje 2,50 złotego ale to solidny pęczek, a nie ten cieniutki z marketu".

Sprawdź ceny warzyw i owoców na targu w Rybniku:

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie