TS ROW przegrywa przed świętami. Zwycięstwo było o włos. Zadecydowały sekundy

Piotr Chrobok
Niespełna minuta dzieliła piłkarki TS ROW Rybnik od wywalczenia drugiego punktu w obecnym sezonie Ekstraligi kobiet. Jeszcze w doliczonym czasie gry rybniczanki remisowały 1:1 z Olimpią Szczecin, jednak w ostatniej akcji meczu Julia Brzozowska przechyliła szalę zwycięstwa na korzyść szczecinianek.

TS ROW przegrywa przed świętami. Zwycięstwo było o włos. Zadecydowały sekundy

Widmo spadku po zaledwie sezonie pobytu w Ekstralidze kobiet coraz bardziej zagląda w oczy piłkarkom TS ROW Rybnik. Na trzy dni przed Wielkanocą rybniczanki nie wykorzystały okazji, by choć trochę poprawić sobie nastroje przed zbliżającymi się świętami Wielkiej Nocy. W domowym meczu podopieczne trenera Krzysztofa Klonka uległy Olimpii Szczecin 1:2.

Przedświąteczna rywalizacja rozgrywana była na obiekcie Rymera w Niedobczycach i w pierwszej części gry nie przyniosła goli. Konto bramkowe tuż po zmianie stron otworzyły szczecinianki. W 49. minucie Aleksandra Witczak z zabójczą precyzją zamknęła dośrodkowanie z lewej strony pola karnego.

Na pierwsze trafienie Olimpii rybniczanki znalazły ripostę dziewięć minut przed upływem regulaminowego czasu gry za sprawą Katarzyny Rozmus, która pewnie egzekwowała podyktowaną za faul jedenastkę.

Piłkarki z Pomorza Zachodniego pokazały jednak, czym jest gra do ostatniego gwizdka sędziny. W czwartej minucie doliczonego czasu, kiedy wydawało się, że mecz nieuchronnie zmierza do zakończenia bez rozstrzygnięcia, Julia Brzozowska zdobyła bramkę po rzucie rożnym.

Rozegrany w czwartek mecz był piątym tegorocznym pojedynkiem rybnickich zawodniczek. W żadnym z nich TS ROW nie zdołał wywalczyć nawet punktu. Rybniczanki uległy nawet niżej notowanej Tarnovii Tarnów w Pucharze Polski.

Porażka rybnickich piłkarek z zespołem ze Szczecina jest o tyle bolesna, że zawodniczki Olimpii są jedną z pierwszych ekip znajdujących się tuż nad strefą spadkową. Obecnie strata rybniczanek wynosi do nich już czternaście oczek. Stawiane przed rundą rewanżową zadanie utrzymanie stojące przed TS ROW staje się karkołomne jak nigdy dotąd.

Wprawdzie na siedem kolejek przed końcem rozgrywek piłkarki z Rybnika matematyczne szanse mają nawet na szóstą lokatę, nic jednak nie wskazuje na to, żeby forma drużyny trenera Krzysztofa Klonka miała drastycznie wzrosnąć.

Za dwa tygodnie rybnickie piłkarki zmierzą się na wyjeździe z drużyną Rolnika Biedrzychowice, jedynym przeciwnikiem, któremu w tym sezonie urwały punkty. Może się jednak okazać, że i zwycięstwo w tym starciu ostatecznie niewiele da rybniczankom.

Lech Poznań zmienia trenera: Skorża za Żurawia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie