Rybnik: podjechał pod monopolowy...kompletnie pijany. Świadek postanowił zareagować

OPRAC.:
Jacek Bombor
Jacek Bombor
Rybnik: podjechał pod monopolowy...kompletnie pijany. Świadek postanowił zareagować
Rybnik: podjechał pod monopolowy...kompletnie pijany. Świadek postanowił zareagować pixabay
Obywatelskim zatrzymaniem zakończyła się sytuacja przy jednym ze sklepów monopolowych w Rybniku

Rybnik: podjechał pod monopolowy...kompletnie pijany. Świadek postanowił zareagować

Postawą godną do naśladowania wykazał się mieszkaniec Rybnika, który zabrał kluczyki pijanemu kierowcy forda i natychmiast wezwał policjantów.

W niedzielę, 25 kwietnia, około godziny 20.00 policjanci zostali wezwani na ulicę Żorską w Rybniku, gdzie pod sklep monopolowy przyjechał samochodem pijany kierowca, który wyszedł z pojazdu chwiejnym krokiem.

- Na całe szczęście jego nieodpowiedzialne zachowanie zostało zauważone przez obywatela, który wyciągnął kluczyki ze stacyjki i uniemożliwił mu dalszą jazdę. Policjanci zbadali stan trzeźwości 37-latka. Wynik wskazywał na blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Na całe szczęście zareagował mieszkaniec Rybnika i być może dzięki jego odwadze i odpowiedzialności, nie doszło do tragedii na drodze - wyjaśnia Bogusława Kobeszko z rybnickiej policji

Mężczyzna wkrótce usłyszy zarzut kierowania w stanie nietrzeźwości. Za to przestępstwo grozi mu nawet 2 lata więzienia.

W wodach śródlądowych ubywa tlenu. To niebezpieczne

Wideo

Materiał oryginalny: Rybnik: podjechał pod monopolowy...kompletnie pijany. Świadek postanowił zareagować - Rybnik Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie