Rozpoczęcie roku szkolnego w Rybniku w czerwonej strefie? Jak będzie wyglądała nauka?

Redakcja
A.Król
Rybnik jako jedyne miasto w województwie śląskim (nie licząc pow. rybnickiego) pozostał w czerwonej strefie. A rozpoczęcie roku szkolnego tuż tuż. Miasto nastawia się, że od września wszystkie szkoły rozpoczną pracę stacjonarnie z zachowaniem reżimu sanitarnego.

Nadal w czerwonej strefie. Co z rozpoczęciem roku szkolnego w Rybniku?

W Rybniku, który objęty jest czerwoną strefą, do 19 sierpnia potwierdzono 1516 zakażeń, z czego większość dotyczy górników i ich rodzin. W mieście pracują dwie kopalnie i kolejne dwie w okolicy. Urzędnicy rybnickiego magistratu nie mają wątpliwości, że jeśli tylko będą kontynuowane badania przesiewowe wśród górników, to liczba zakażonych będzie rosnąć i w końcu zakłóci to sprawne działanie szkół i przedszkoli. Niemniej miasto nastawia się, że od września wszystkie szkoły rozpoczną pracę stacjonarnie z zachowaniem reżimu sanitarnego.

– Zaleciliśmy dyrektorom, aby uczniowie w czasie przerw na korytarzach nosili maseczki, a lekcje w klasach wczesnoszkolnych rozpoczynały się o innych godzinach niż w pozostałych, aby uniknąć gromadzenia dzieci – opowiada Agnieszka Skupień, rzeczniczka prasowa Urzędu Miasta w Rybniku.

Ponadto to nauczyciele będą przechodzić z klasy do klasy, a nie uczniowie z pracowni do pracowni. – Wyjątkiem, z wiadomych względów, będą oczywiście pracownie informatyczne i sale gimnastyczne – zaznacza Skupień.

Urzędnicy zalecili także, aby nauczyciele pracowali w maseczkach lub przyłbicach, a pedagodzy powyżej 60. roku życia nie dyżurowali na przerwach.

– W razie wystąpienia zagrożenia epidemiologicznego w szkole będziemy dążyć do tego, aby zawieszać zajęcia poszczególnych grup i klas, a nie całych szkół. Oczywiście w zależności od tego, jaką opinię wyda powiatowy inspektor sanitarny – podkreśla rzeczniczka rybnickiego magistratu.

Uczniowie cały dzień w jednej sali

Małgorzata Wróbel, dyrektorka IV LO im. Mikołaja Kopernika w Rybniku zapewnia, że szkoła jest już wyposażona w środki dezynfekcyjne, zamówiła także w ministerstwie dodatkowe płyny i maseczki. Zapowiada, że w jej szkole uczniowie poszczególnych klas będą praktycznie przebywać cały dzień w jednej sali lekcyjnej.

– Będą zmieniali sale tylko na zajęcia w grupach. W przypadku mojego liceum są to języki obce, informatyka i w-f. Poza tym uczniowie będą siedzieli w jednej sali, w czasie przerw też. Wychodzić będą praktycznie tylko wówczas, gdy będzie to konieczne np. w celu skorzystania z toalety – opowiada.

Dodatkowo na korytarzach nauczyciele w czasie przerw będą pilnowali, żeby młodzież się nie gromadziła w większych grupach. Czy to wystarczy?

– Czas pokaże, jak to się sprawdzi. Nie ukrywam, że jesteśmy pełni obaw, ale staramy się przygotować do roku szkolnego jak najlepiej. Wszyscy chcą już wrócić do pracy w szkole. Ja chcę mieć kontakt z młodzieżą, pozostali nauczyciele też. Myślę, że uczniowie również – mówi Wróbel.

Kształcenie hybrydowe? W Rybniku nie wchodzi w grę

Proponowane przez MEN kształcenie hybrydowe nie wchodzi w Rybniku w grę. – Nie widzimy realnych szans jego realizowania. Jak nauczyciel, który jest w szkole, ma mieć zajęcia z klasą i jednocześnie prowadzić lekcje zdalne? Ma przecież siatkę godzin ustaloną nie pod zachorowalność w danych klasach, ale pod wcześniej ustalony plan lekcji. Naszym zdaniem wprowadzenie nauczania hybrydowego byłoby niezwykle trudne, wręcz karkołomne – ocenia Skupień.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie