Rodzina Musiołów z Rybnika ujawnia rachunki za grzanie. Jakie są koszty? To pozytywny przykład. AKCJA KARNY KOPCIUCH

Stefan Kowlaski
Akcja „Karny kopciuch” wywołuje emocje. To naturalne, bo w grę wchodzi nasze zdrowie i nasze pieniądze – czy może być bardziej wybuchowe połączenie? O ile większość dostrzega już skutki zdrowotne, jakie niesie ze sobą zanieczyszczenie powietrza spalinami z kotłów domowych, o tyle nie ma powszechnej zgody, co do sposobów walki z niską emisją.

Karny kopciuch. Mamy konkret – rodzina Musiołów z Rybnika ujawnia swoje rachunki. Jakie są koszty ekologicznego grzania

Akcja „Karny kopciuch” wywołuje emocje. To naturalne, bo w grę wchodzi nasze zdrowie i nasze pieniądze – czy może być bardziej wybuchowe połączenie? O ile większość dostrzega już skutki zdrowotne, jakie niesie ze sobą zanieczyszczenie powietrza spalinami z kotłów domowych, o tyle nie ma powszechnej zgody, co do sposobów walki z niską emisją. Podstawowym argumentem smogowych sceptyków, którzy alergicznie reagują na apele o wymianę trujących kotłów, są wysokie koszty takiej operacji. W ramach akcji zbieramy informacje także o tym aspekcie sprawy.

Bez kosztów się nie obejdzie. To jasne, że nie ma sensu mówić, że palenie słabym węglem w starym piecu kosztuje tyle samo, co korzystanie z prądu czy gazu. Warto jednak stanąć na stanowisku, że zachowania ekologiczne powinny mieć priorytet przed zagranicznymi wakacjami czy drogim autem.

Wyjaśnijmy tu zaraz: w Rybniku oczywiście istnieją mieszkańcy, którzy wpadli w tzw. ubóstwo energetyczne (rozumiane, jako niemożność podejmowania zachowań ekologicznych z powodu braku pieniędzy). Ta grupa użytkowników wymaga wsparcia, ale nie jest wprost adresatem akcji „Karny kopciuch”. Adresatami za to są ci wszyscy rybniczanie, którym zdecydowanie daleko do ubóstwa energetycznego, a nieekologiczne grzechy węglowe są właściwie ich wyborem. Wynikającym 1. z nieuświadomienia, 2. strachu przed kosztami, 3. niechęci do remontów i zmagania się z ekipami budowlanymi, 4. niewiedzy, jakie ogrzewanie wybrać i w ogóle, jak zabrać się do tej operacji.

Koszty zatem są niezmiernie istotne i - co więcej - dla większości ludzi będą dość duże. Ale nie są to dla właścicieli domów jednorodzinnych sumy nieosiągalne. Z drugiej strony mamy korzyści – po pierwsze ekologia, po drugie komfort życia.

Zaczął ekologiczną rewolucję od siebie. Jakie ogrzewanie wybrał? Ile płaci za rachunki?

Przyjrzyjmy się temu na konkretnym przykładzie. Zgodził się z nami porozmawiać Sebastian Musioł, rodowity rybniczanin, kiedyś znany na Śląsku dziennikarz, dziś badacz rynku i nauczyciel. Dość wyraziście zabierający głos w mediach społecznościowych na temat smogu. Ma kompetencje w dziedzinie ekologii, wpływu ekologii na rozwój miast i państw, ma też kompetencje w obszarze ekonomii dużej i małej, w tym budżetów domowych (jest ojcem w sześcioosobowej rodzinie), ma wreszcie po linii rodzinnej kompetencje w kwestiach zdrowotnych i wpływu smogu na nasze życie.

Nie tylko się wypowiada o smogu, ale zrobił to, co każdy powinien – zaczął ekologiczną rewolucję od siebie. Jakie ogrzewanie wybrał? Ile zapłacił? Ile go to dzisiaj kosztuje? Jak mu się żyje? Oto konkretne dane.

- Po wybudowaniu domu przez 7 lat użytkowałem kocioł na ekogroszek i uważam to za błąd – mówi Sebastian Musioł na wstępie. – Potem, przejściowo przez dwa sezony, po zmianie palnika, używałem pelletu. Węgiel był brudny, pylący i mało wydajny. Tymczasem pelletu - mniej kalorycznego - spalałem tyle samo co węgla, wyrzucając zaledwie wiaderko popiołu z 2 ton. W porównaniu do węgla, pellet to była czysta przyjemność. Przy węglu trzeba było czyścić kocioł minimum co dwa miesiące, przy pellecie właściwie wcale.

Jednak rodzina Musiołów podjęła decyzję o ostatecznym rozstania się z paliwem stałym. Wybór padł na gaz. Na sieć gazową trzeba było czekać długo, ale kiedy już ją zbudowano, byli jednymi z pierwszych, którzy się do niej podłączyli.

- Z dofinansowania nie korzystałem, choć dwukrotnie miałem możliwość – mówi Sebastian Musioł. - Za pierwszym razem jednak koszt instalacji z pompą ciepła okazał się zbyt wysoki. Za drugim razem nie zdążyłbym rozliczyć inwestycji z powodu opóźnienia realizacji - sieć gazowa została położona dopiero w kolejnym roku.

Idziemy do kosztów. Musioł: - W domu o powierzchni 240 metrów kwadratowych w ciągu dwóch sezonów grzewczych zużyłem 13 ton pelletu. Początkowo po 750 zł za tonę, na końcu po 850 zł za tonę. Było to zatem około 11 tysięcy złotych na dwa sezony, a więc 5,5 tys. zł na sezon.

A jakie były koszty inwestycji w gaz? I jakie są teraz koszty ogrzewania?

Musioł: - Całkowity koszt budowy, przyłączenia i modernizacji kotłowni wyniósł 21 tysięcy złotych. Wykonawstwo zleciłem fachowcom z lokalnej firmy.

Zapisujemy po stronie kosztów 21 tysięcy złotych. Co z kosztami grzania?

Znów Musioł: - Używam w pełni gazu od października. W ciągu dwóch miesięcy, do teraz, kocioł kondensacyjny - wybrałem droższy, za to wydajniejszy - zużył 330 metrów sześciennych gazu na potrzeby ogrzewania domu (ogrzewanie podłogowe) i podgrzewania wody. 330 m sześciennych gazu to 767 złotych już z opłatami przesyłowymi itd. Czyli mniej niż… koszt 1 tony pelletu.

Przy takich kosztach do kwietnia Musiołowie wydadzą na ogrzewanie około 2-3 tysiące zł. Dołóżmy bardzo srogą zimę i nawet drugie tyle kosztów – będzie 5 tysięcy zł na sezon. Przypomnijmy, że 7 ton mniej ekologicznego pelletu na sezon to dziś 6 tysięcy.

Owszem, wszyscy wiemy, że tegoroczna jesień nie była zimna. Sebastian Musioł to dobrze widzi i zastrzega, że uważnie przygląda się kosztom ogrzewania. Nie zmienia to faktu, że na razie ten koszt jest bardzo satysfakcjonujący.

- Ale najważniejsze jest coś innego, z czego ludzie nie zawsze zdają sobie sprawę – zauważa Musioł. – Przez dwa miesiące nie spędziłem w kotłowni ani minuty na czyszczeniu czy wyrzucaniu popiołu. Ani minuty. Mam czas na inne aktywności, a głowy nie zaprząta mi ciągła myśl o piecu i tym, czy dzieciom jest ciepło. Dodatkowo, po kilkudniowym mozolnym odświeżaniu (pył ze starego ogrzewania wżarł się w każdy zakamarek) zyskałem w piwnicy składzik na sprzęt i rowery.

No dobrze, wróćmy jeszcze do tych 21 tysięcy, które rybnicka rodzina musiała wydać na nowy piec gazowy. – No cóż, wziąłem nieduży kredyt, a dołożyłem z oszczędności. Dodatkowo zdecydowałem się wymienić auto - kupiłem nieco starsze, używane, tańsze i mniejsze, z instalacją LPG. Sporo zaoszczędzę – zauważa Musioł.

Jego zdaniem, świadomość, że komin jego domu nie kopci, jest warta poniesionych kosztów. Bez wątpienia to odpowiedzialne i godne pochwały działanie. Dla wszystkich do przemyślenia z ołówkiem w ręku i świadomością, że Musiołowie wybrali raczej droższy piec gazowy, mają dość duży dom i mieszkają w szóstkę, więc każdy pokój musi być ciepły. Tymczasem można wybrać tańszą instalację,

przeciętny dom jest jednak o jedną trzecią mniejszy, a i nie zawsze jest tylu domowników – często osób jest 3-4 i nie trzeba ogrzewać całej powierzchni.

Zapraszamy do dyskusji.

Akcja Karny Kopciuch

O co chodzi w akcji edukacyjnej Karny Kopciuch (którą wymyślił portal rybnik.com.pl i do której dziennikzachodni.pl i rybnik.naszemiasto.pl się przyłączyły)? Przyjmujemy na karnykopciuch.pl zgłoszenia dotyczące domów, które zatruwają okolice. Podejmujemy - niepublicznie - następujące kroki.

1. Krok. Edukujemy.

- Przesyłamy materiały o wpływie smogu na zdrowie i życie

- Zachęcamy do wymiany źródła ciepła

- Przedstawiamy możliwości dofinansowania źródła ciepła

2. Krok. Kontrolujemy.

Jeśli działania podjęte w pierwszym kroku nie przyniosą żadnych efektów – kontrolujemy.

- Informujemy o uciążliwej działalność obywatela organy upoważnione do kontroli (urząd gminy, straż miejska)

- Weryfikujemy efekty przeprowadzonej kontroli

3. Krok. Piętnujemy.

Jeśli działania podjęte w kroku drugim nie przyniosą żadnych efektów, w ostatecznych sytuacjach piętnujemy.

- Adres posesji umieszczamy na mapie kopciuchów

- Wszczynamy zgodną z prawem procedurę administracyjną przymuszającą obywatela do wymiany źródła ciepła

Wejdź na stronę akcji społecznej Karny Kopciuch:
AKCJA KARNY KOPCIUCH

FLESZ: Wybory Prezydenckie 2020 już w maju - to musisz wiedzieć.

Wideo

Komentarze 22

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wodzisławianin

Po komentarzach widać że tu się po dobroci nie da! to musi być odgórny nakaz i wysoka kara bo inaczej nadal będzie SYF I TRUCIE! A do każdego BARANA co pisze te głupoty powiem tyle: jak chcesz siebie truć Twoja sprawa. Mnie nie masz prawa truć i będę z Tobą walczył na wszystkie możliwe sposoby.

G
Gość
10 grudnia, 6:36, Gość:

Mieszkanie 38 metrów koszty gaz 300 zł na 2 miesiące temp 21/23 stopnie wymiana pieca 4650 bo musi mieć komorę zamkniętą przegląd co roku 250

11 grudnia, 8:59, Gość:

lol, 21 23 stpnie to mróz, trzeba chodzić poubieranym po szyje a jak chcesz poleżeć przy tv czy drzemke to jeszcze gruby koc

jak na dworze jest 22 st. to też chodzisz poubierany po szyję!? czas zmienić nawyki!!! 21 st.C. to zdrowa temperatura!

G
Gość
10 grudnia, 6:36, Gość:

Mieszkanie 38 metrów koszty gaz 300 zł na 2 miesiące temp 21/23 stopnie wymiana pieca 4650 bo musi mieć komorę zamkniętą przegląd co roku 250

lol, 21 23 stpnie to mróz, trzeba chodzić poubieranym po szyje a jak chcesz poleżeć przy tv czy drzemke to jeszcze gruby koc

G
Gość
10 grudnia, 16:16, Artur:

Oczywiście wyliczenia Musiołów z Rybnika to bzdura chyba że grzeją jeden pokój. Zostawmy to jednak w spokoju.

Kiedyś dawniej przez dziesiąt lat ludzie palili wszystkim, wszędzie, Ikarusy kopciły, lokomotywy kopciły i było dobrze. Wszyscy oddychali.

Rano jak spadł świeży śnieg to po południu był pokryty sadzą i nikt się nie przejmował a ludzie dożywali 80-90 lat i więcej. Teraz nagle smog, ekologia i inne bzdury, którymi nas karmią. Nie można oddychać, tleny, maski, ale 2 paczki papierosów lub elektroniczny syf nie dusi. To nie przeszkadza oddychać. Po prostu ktoś ma w tym interes i tyle.

Po drugie coś zabrać nic nie dać w zamian. Zakazać palić węglem itp a najlepiej gaz. Teraz gaz kosztuje tyle co kosztuje. Jak nas uzależnią od niego cena wzrośnie. To prosta zasada rynku.

Po trzecie powiedzcie to starszym ludziom, emerytom którzy wiążą koniec z końcem by se zmodernizowali chaupa i grzali gazem.

Powiedzcie to również wszystkim tym co pracują za 2250zł brutto by to zrobili.

Wiem ile kosztuje ogrzewanie gazowe na 3 pokojowym niewielkim mieszkaniu w bloku oczywiście ogrzewanym, a nie udawanym ze ogrzewamy u syna. Wiem tez ile kosztuje ogrzewanie nowoczesnego domu o metrażu użytkowym 140m2 i niech mi niektórzy nie piszą bzdur.

to głównie przyjezdni mądrale mają najwięcej do powiedzenia

w
willi

Oby rodzina Panstwa Musiołów nie musiała za chwilę likwidować pieca na gaz tak jak to miało miejsce na początku lat 90 tych.Państwo podniosło wtedy akcyzę na gaz i olej ,ludzie którzy zainstalowali takie piece wymieniali znów na węglowe .Tak było.Pazerność państwa . A teraz winią za problem smogu obywateli,podburzają jednych na drugich

G
Gość
9 grudnia, 17:55, Gość:

A czym ogrzewane są bloki gdzie mieszkają ci najwięksi ekokrzykacze. Ile ton węgla musi być spalone w ciepłowni żeby ogrzać blok z wielkiej płyty. Nie wspomnę o wyemitowanych szkodliwych związkach w powietrze

10 grudnia, 5:34, Ewka:

No dobrze a czy każdego stać na dom jesli masz go to i przystosuj się i nie pisz bzdur

10 grudnia, 17:06, Gość:

Przypuszczam że mieszkasz w króliczku. Piszesz że my mamy się dostosować. Przecież nic cię nie obchodzi skąd bierze się ciepło w twoich kaloryferach. Odkręcasz zaworek i wymagasz że ci grzali. Pozdrowionka

https://www.facebook.com/100015817201163/posts/631737170696851/

Tak urzędy miast dbają o ekologie

G
Gość
9 grudnia, 17:55, Gość:

A czym ogrzewane są bloki gdzie mieszkają ci najwięksi ekokrzykacze. Ile ton węgla musi być spalone w ciepłowni żeby ogrzać blok z wielkiej płyty. Nie wspomnę o wyemitowanych szkodliwych związkach w powietrze

10 grudnia, 5:34, Ewka:

No dobrze a czy każdego stać na dom jesli masz go to i przystosuj się i nie pisz bzdur

Przypuszczam że mieszkasz w króliczku. Piszesz że my mamy się dostosować. Przecież nic cię nie obchodzi skąd bierze się ciepło w twoich kaloryferach. Odkręcasz zaworek i wymagasz że ci grzali. Pozdrowionka

A
Artur

Oczywiście wyliczenia Musiołów z Rybnika to bzdura chyba że grzeją jeden pokój. Zostawmy to jednak w spokoju.

Kiedyś dawniej przez dziesiąt lat ludzie palili wszystkim, wszędzie, Ikarusy kopciły, lokomotywy kopciły i było dobrze. Wszyscy oddychali.

Rano jak spadł świeży śnieg to po południu był pokryty sadzą i nikt się nie przejmował a ludzie dożywali 80-90 lat i więcej. Teraz nagle smog, ekologia i inne bzdury, którymi nas karmią. Nie można oddychać, tleny, maski, ale 2 paczki papierosów lub elektroniczny syf nie dusi. To nie przeszkadza oddychać. Po prostu ktoś ma w tym interes i tyle.

Po drugie coś zabrać nic nie dać w zamian. Zakazać palić węglem itp a najlepiej gaz. Teraz gaz kosztuje tyle co kosztuje. Jak nas uzależnią od niego cena wzrośnie. To prosta zasada rynku.

Po trzecie powiedzcie to starszym ludziom, emerytom którzy wiążą koniec z końcem by se zmodernizowali chaupa i grzali gazem.

Powiedzcie to również wszystkim tym co pracują za 2250zł brutto by to zrobili.

Wiem ile kosztuje ogrzewanie gazowe na 3 pokojowym niewielkim mieszkaniu w bloku oczywiście ogrzewanym, a nie udawanym ze ogrzewamy u syna. Wiem tez ile kosztuje ogrzewanie nowoczesnego domu o metrażu użytkowym 140m2 i niech mi niektórzy nie piszą bzdur.

B
Becia

Bardzo mało konkretne są te informacje o kosztach. Dom wybudowany z czego i kiedy? Ocieplony i czym? Dach płaski betonowy czy skośny drewniany? Podpiwniczony? Jaką ma powierzchnię okien (tam ucieka sporo ciepła)? Jaką temperaturę utrzymuje w pomieszczeniach? W nowym budownictwie koszty mogą być niższe, jeśli projekt zakładał oszczędność energii.

Ponadto ogrzewanie tylko pomieszczeń w których się przebywa jako forma oszczędności jest złudna. Chyba, że pomieszczenie takie jest zamknięte, a ściany wewnętrzne ocieplone. W innym przypadku ciepło i tak będzie uciekało do tego mniej ogrzanego pomieszczenia. Po dwóch miesiącach to ten Pan jeszcze nic nie wie o kosztach zużycia gazu. Temperatury mamy raczej dodatnie. Jeśli zima będzie łagodna i krótka to też będzie miał pozytywne odczucia. Ale jeśli spełnią się zapowiedzi o zimie trzydziestolecia, to może być ciężko. Abstra[wulgaryzm]ąc od ekologii, jedyną zaletą gazu jest wygoda. Reasumująć: artykuł brzmi jak sponsorowany przez spółkę gazownictwa.

D
Darek

Mam dom 140 m2 plus ogrzewane piwnice 70m2, plus garaż ogrzewany tak żeby nie było w nim mniej niż 8*C. W domu ustawiona temperatura na termostatach 23*C, programy czasowe tak ustawione że jak nas niema w domu to obniżenie temp. do 19*C. Parter podłogówka, góra grzejniki. Dom ocieplony z 2008 roku. Po przejściu z ekogroszu na gaz koszty grzania gazem wynoszą mnie obecnie 80% tego co płaciłem za węgiel, licząc po 1000zł/tona. I niech nikt nie mówi że ogrzewanie gazem jest droższe.

S
Sylwia

Zapomnieliscie wspomnieć czy dom jest ocieplony i jaka temperaturę miał w środku bo to są istotne dane. Niestety ludzi ubogich ekologicznie jest więcej i będzie coraz więcej bo o ile można na wakacje pojechać i zamknąć się w kwocie 3 tysięcy to złożenie 20 tys. na nowe ogrzewanie to już odbicie umierającego! Poza tym o ile sam Rybnik ma gazociąg to włodarze tego miasta w każdej sprawie zapominaja o tym że jest jeszcze powiat ale po co się nim przejmować kiedy powiat nie głosuje w wyborach!

W
Wojtek

Jeżeli Państwo zapłacili za dwa ubiegłe miesiące ponad 700 zł, to współczuję nadchodzących rachunków. Sezon grzewczy zamknie się w kwocie 8000-9000 zł. Wiem co piszę, bo tak samo ogrzewam gazem dom o powierzchni ponad 200m.

G
Gość

Mieszkanie 38 metrów koszty gaz 300 zł na 2 miesiące temp 21/23 stopnie wymiana pieca 4650 bo musi mieć komorę zamkniętą przegląd co roku 250

G
Gość
9 grudnia, 17:55, Gość:

A czym ogrzewane są bloki gdzie mieszkają ci najwięksi ekokrzykacze. Ile ton węgla musi być spalone w ciepłowni żeby ogrzać blok z wielkiej płyty. Nie wspomnę o wyemitowanych szkodliwych związkach w powietrze

Ja mam pytanie czy Ci ekolodzy wiedzą czym rozpalane są te ekologiczne kotły w elektrociepłowniach? Mazutem, ile set samochodów dziennie dowodzi węgiel i wywozi popiół? I dlaczego jest dolewana chemia np:woda amoniakalna?

Te wasze ogrzewanie bloków też nie jest eko

E
Ewka
9 grudnia, 17:55, Gość:

A czym ogrzewane są bloki gdzie mieszkają ci najwięksi ekokrzykacze. Ile ton węgla musi być spalone w ciepłowni żeby ogrzać blok z wielkiej płyty. Nie wspomnę o wyemitowanych szkodliwych związkach w powietrze

No dobrze a czy każdego stać na dom jesli masz go to i przystosuj się i nie pisz bzdur

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3