Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Pracowity dzień strażaków. Usuwali skutki burzy, która przeszła nad miastem i powiatem. Interwencje dotyczyły głównie powalonych odrzew

Piotr Chrobok
Piotr Chrobok
Najpoważniejsza interwencja miała miejsce na ul. Rudzkiej, gdzie drzewo runęło na dom.
Najpoważniejsza interwencja miała miejsce na ul. Rudzkiej, gdzie drzewo runęło na dom. arc.
Łącznie 29 wyjazdów w tym przede wszystkim interwencje dotyczące powalonych drzew, będące skutkiem burzy, która przeszła nad miastem i powiatem odnotowała rybnicka straż pożarna w czwartek, 17 sierpnia. Mimo sporej liczby zdarzeń, na szczęście nikomu nic się nie stało.

Pracowity dzień strażaków. Usuwali skutki burzy, jaka przeszła nad miastem i powiatem

Pełne ręce roboty mieli strażacy rybnickiej PSP, których służba przypadła na czwartek, 17 sierpnia. Traf chciał, że akurat tego dnia nad miastem, a także nad powiatem, który również podlega rybnickim strażakom przechodziła burza. I to właśnie usuwanie jej skutków było głównym zadaniem strażaków.

- Jak na razie po ulewie odnotowaliśmy ok. 20 zdarzeń. Większość to powalone drzewa w mieście Rybnik, pojedyncze zgłoszenia w powiecie rybnickim - informował przed godz. 16:00, asp. Wojciech Kasperzec, oficer prasowy KM PSP w Rybniku.

W kolejnych godzinach liczba interwencji strażaków jeszcze wzrosła. Ostatecznie zatrzymała się na 29. Później nawałnica nieco już ustała, przez co następne wyjazdy niekoniecznie były już związane burzą.

Jeśli o burzowe interwencji jednak chodzi, najpoważniejsza z nich miała miejsce na ul. Rudzkiej, gdzie drzewo przewróciło się na dom. Zdarzenie wydawało się być poważne, lecz ostatecznie nikt - podobnie, jak w pozostałych zdarzeniach - nie został w nim poszkodowany. Straty oszacowano na 2 tys. zł.

W woj. śląskim straż pożarna interweniowała ponad 300 razy!

Patrząc przez pryzmat całego woj. śląskiego, można powiedzieć, że burza oszczędziła Rybnik. Jak wyliczają strażacy wojewódzkiej straży pożarnej, w regionie w sumie odnotowano 300 interwencji. Przede wszystkim były one związane z silnie wiejącym wiatrem. Takich interwencji było dokładnie 250. Porywisty wiatr wyrządził również niemałe szkody.

- Na skutek silnego wiatru uszkodzonych zostało 10 dachów, z czego 6 na budynkach mieszkalnych i 4 na budynkach gospodarczych - wylicza bryg. Aneta Gołębiowska, rzecznik prasowa KW PSP w Katowicach.

Wichura zerwała też dach z jednego z budynków w Bieńkowicach (pow. raciborski). Burza i silnie wiejący wiatr we znaki dawał się jednak mieszkańcom centralnej części woj. śląskiego.

- Najwięcej interwencji strażacy prowadzili na terenie powiatu gliwickiego i mieście Gliwic, w Mysłowicach, Sosnowcu i Bytomiu - informuje bryg. Aneta Gołębiowska.

od 7 lat
Wideo

iPolitycznie - Przemysław Czarnek

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na rybnik.naszemiasto.pl Nasze Miasto