reklama

Płot na środku ulicy Św. Józefa w Rybniku Orzepowicach. Właściciel wybudował przeszkodę bo wygrał sprawę w sądzie

Aleksander KrólZaktualizowano 
W szoku są kierowcy, którzy wjeżdżają na ulicę św. Józefa w rybnickich Orzepowicach. Na środku wąskiej drogi postawiono płot. Trudno przejechać. Właściciele proponowali miastu wykup ziemi, ale miasto nie było tym zainteresowane. Poszli do sądu i... wygrali sprawę – droga została wybudowana na gruntach prywatnych, dlatego ją zagrodzili. Na miejscu interweniowała policja, ale odjechali bez niczego, bo własciciele przedstawili odpowiednie papiery. Udało nam się porozmawiać z właścicielami.

Płot na środku ulicy Św. Józefa w Rybniku Orzepowicach. Właściciel wybudował przeszkodę bo wygrał sprawę w sądzie

Kierowcy są w szoku - na środku ulicy Św. Józefa postawiono płot, mocno ograniczający przejazd. - Straż pożarna nie przejedzie. To szaleństwo - mówi nam część mieszkańców, których spotkaliśmy dziś na ulicy Św. Józefa.

- Dziewczyna też mieszka przy tej drodze. Jej działka też sięga dalej, droga wchodzi na nią, ale nie będą grodzić ulicy – mówi nam Damian Mordzioł, przyznaje, że teraz np. straż pożarna nie przejedzie.

Ale, co ciekawe nie wszyscy krytykują barykadę. Sąsiedzi są podzieleni. - Tu więcej osób ma podobna sytuację, drogę zbudowano przez prywatne działki, a miasto nie jest zainteresowane wykupem ziemi -mówi nam jeden z sąsiadów.

- To jest teren od tego mieszkańca. Urząd Miasta tego nie wykupił. Właściciel wygrał sprawę w sądzie. Ja mieszkam trochę dalej. Tu jest horror. Tu robią sobie kierowcy skrót. Tu wszyscy maja taką sytuację. Nic tu nie jest wykupione. Jakby wszyscy zagrodzili to tu nie ma przejazdu wcale – mówi Dariusz Kluba.

Popiera właściciela, który postawił na ulicy płot. Może coś się teraz ruszy – mówi Dariusz Kluba.

Udało nam się porozmawiać z właścicielami, którzy postawili płot na środku ulicy Św. Józefa. Tłumaczyli nam, że przez 11 lat godzili się by po ich terenie jeździły samochody. A kierowcy jeżdżą jak szaleni. Dodają, że proponowali miastu wykup terenu, ale miasto nie było tym zainteresowane. Potem proponowali też, by miasto wybudowało ciąg rowerowo pieszy, po którym nie mogłyby poruszać się samochody poza autami właścicieli posesji przy tej ulicy.
Mówią, że miasto było głuche na te propozycje. Właściciele wygrali sprawę w sądzie. Mówią, że postawili płot głównie dlatego, by po wąskiej dróżce nie pędziły auta... Teraz wszyscy muszą zwolnić.

O komentarz w sprawie płotu na środku drogi poprosiliśmy Urząd Miasta Rybnika

Droga św. Józefa od skrzyżowania pomiędzy ul. Góreckiego a ul. Borki przebiega przez grunty prywatne osób fizycznych i częściowo miejskie. Jeden z właścicieli uznał, że skoro jest to jego własność to ogrodzi teren (sąd okręgowy orzekł, że odcinek 22 m2 należy do tego mieszkańca) - mówi Agnieszka Skupień, rzecznik UM w Rybniku.

- Od lat 60 droga istniała w tym miejscu, (od lat 80 otrzymała status drogi publicznej) co do której miał zastosowanie art. 73 ustawy wprowadzającej ustawy reformujące administrację publiczną. Ustawa porządkuje sytuacje faktyczne dotyczące terenów prywatnych zajętych pod drogi publiczne. Mówi o tym, że z dniem 1 stycznia 1999 roku wszystkie grunty przechodzą na własność samorządu terytorialnego. W związku z stosowaniem tej ustawy Miasto zwróciło się z wnioskiem o stwierdzenie własności gruntów zajętych pod tę drogę do Wojewody Śląskiego. Wojewoda wydał decyzję, w której odmówił Miastu własności tego gruntu. Miasto odwołało się od decyzji wojewody do Ministerstwa Infrastruktury z wnioskiem o stwierdzenie nieważności tej decyzji. Minister infrastruktury wszczął postępowanie w tej sprawie - dodaje Skupień.

- Równolegle z toczącym się postępowaniem administracyjny przed ministrem właściciel nieruchomości wniósł pozew przeciwko miastu do sądu cywilnego o wydanie 22 m2 drogi. Wyrok sądu dla mieszkańca potwierdził własność tej nieruchomości. To orzeczenie nie zwalnia właściciela z przestrzegania prawa w tym prawa miejscowego jakim jest uchwała rady miasta dotycząca planu zagospodarowania przestrzennego. A plan w tej przestrzeni zabrania budowania obiektów budowlanych w liniach rozgraniczających ulicy św. Józefa. Prezydent skierował wniosek do nadzoru budowlanego o zbadanie legalności zbudowanego ogrodzenia na ulicy św. Józefa – informuje Agnieszka Skupień.

- Dodatkowo informuje, że na wjeździe do ulicy Józefa został ustawiony znak prawostronne zwężenie jezdni, którego nie ustawiało miasto. O wyjaśnienie okoliczności ustawienia tego znaku zwrócimy się do policji – dodaje Skupień

DO TEMATU BĘDZIEMY WRACAĆ

Wideo

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

R
Ryb

Tam tiry jezdzily

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3