Piłkarski ROW Rybnik z piekła do nieba! Zielono-Czarni zdobyli Puchar Polski! Smutek w Wodzisławiu Śl. Odra prowadziła już 2:0

Piotr Chrobok
facebook ROW 1964 Rybnik
Z piłkarskiego piekła do nieba trafili piłkarze ROW 1964 Rybnik! W finale Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Rybnik przegrywali już z Odrą Wodzisław 0:2, by ostatecznie wygrać mecz 3:2 i zdobyć trofeum!

Dwie najwyżej sklasyfikowane drużyny reprezentujące rybnicki podokręg piłki nożnej - ROW Rybnik i Odra Wodzisław Śląski - spotkały się w rozgrywanym na Stadionie Miejskim w Rybniku finale podokręgowego Pucharu Polski.

Finałowe spotkanie rozegrane w środę (7.04) nie miało faworyta. Wprawdzie to ROW (III liga) występuje o jedną klasę rozrywkową wyżej od Odry (IV liga), jednak w ostatnim starciu obu drużyn, które odbyło się minionej zimy, wodzisławianie brutalnie obeszli się z zielono-czarnymi wygrywając aż 7:2.

Starcie, którego stawką było zarówno zwycięstwo w Pucharze jak i przepustka do dalszych gier, już na szczeblu wojewódzkim odbywało się w niekorzystnych i dość niecodziennych jak na kwiecień warunkach pogodowych. Niebiosa na murawę rybnickiego obiektu co jakiś czas dostarczały świeżą porcję białego puchu.

Rywalizacja w meczu finałowym długo nie przynosiła bramek. Remisowy stan rzeczy na moment przed przerwą przerwał Marcin Wodecki. W 43. minucie doświadczony pomocnik, który w minionym okienku transferowym zamienił Rybnik na Wodzisław zdecydował się na uderzenie z dystansu, którym pokonał Bartosza Plewkę.

Odra poszła za ciosem i już kilka minut po zmianie stron podwyższyła prowadzenie. Tym razem piłkę do rybnickiej bramki skierował Salvador Pryka. ROW, który w meczach ligowych obecnego sezonu niejednokrotnie zdążył już pokazać, że odrabianie strat nie jest mu obce, dowiódł tej sztuki również na arenie pucharowej.

Na niewiele ponad kwadrans przed końcem gola kontaktowego dla ekipy trenera Rolanda Buchały zdobył Adrian Pytlik. Rybniczanie nie spoczęli na laurach i w 85. minucie doprowadzili do wyrównania. Bramkę na 2:2 zapisał na swoje konto Dawid Migus.

Kiedy wydawało się, że w regulaminowym czasie gry mecz nie zostanie rozstrzygnięty, cios na wagę zwycięstwa zadał Tomasz Gomola, na dobre przechylając szalę zwycięstwa na korzyść ROW-u Rybnik.

Pucharowy triumf nie jest dla rybnickich piłkarzy pierwszyzną. Ekipa Zielono-czarnych sięgnęła po podokręgowy Puchar Polski po raz drugi z rzędu. Odra czeka na zwycięstwo od 2019 roku.

Tokio Flesz odcinek 2

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie