Oprawca Tuptusia skazany przez sąd na karę więzienia

Aleksander Król
Aleksander Król
Zaktualizowano 
Pamiętacie Tuptusia? Pisaliśmy o nim wielokrotnie od września 2018 roku. Tuptusia, 5-miesięcznego szczeniaka, jego pan zostawił na pastwę losu. Chciał go zakopać żywcem. Gdy policja odbierała go z posesji, był dosłownie zjadany żywcem przez robaki, stan określano jako agonalny. Wczoraj w Sądzie Rejonowym w Rybniku zapadł wyrok skazujący dla Andrzeja K. z Jankowic, oprawcy szczeniaka.

Pamiętacie Tuptusia? Pisaliśmy o nim wielokrotnie od września 2018 roku. Tuptusia, 5-miesięcznego szczeniaka, jego pan zostawił na pastwę losu. Chciał go zakopać żywcem. Gdy policja odbierała go z posesji, był dosłownie zjadany żywcem przez robaki, stan określano jako agonalny. Wczoraj w Sądzie Rejonowym w Rybniku zapadł wyrok skazujący dla Andrzeja K. z Jankowic, oprawcy szczeniaka.

Oprawca Tuptusia skazany

Rybnicki sąd uznał 64-latka winnym przestępstwa. Andrzej K. został skazany na karę 3 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności. Mężczyzna otrzymał też zakaz posiadania wszelkich zwierząt na okres 2 lat oraz musi zapłacić m.in. nawiązkę w postaci tysiąca złotych na rzecz Fundacji Jestem Głosem Tych co Nie Mówią na cele związane z ochroną zwierząt. Musi wypełnić też obowiązek kompensacyjny, czyli zapłacić Fundacji 2507 zł, a także kolejne 1008 zł na rzecz oskarżyciela posiłkowego tytułem ustanowienia pełnomocnika w sprawie. Natomiast został zwolniony z kosztów sądowych.

Sąd uznał, że nie ma okoliczności łagodzących, bo właściciel nie wykazał skruchy. Twierdził w sądzie, że dobrze opiekował się psem.

Szczeniak uratowany w ostatniej chwili

Przypomnijmy, Tuptusia w ostatniej chwili uratowali wolontariusze rybnickiej Fundacji Jestem Głosem Tych Co Nie Mówią, którzy interweniowali w asyście rybnickich policjantów z komisariatu w Boguszowicach!

Prokuratura dostała powiadomienie pod koniec września 2018 roku z fundacji o tym, że został znaleziony kundelek w stanie agonalnym. Pies był zjadany żywcem przez robaki, które znajdowały się na głowie i szyi. Właściciel kilkakrotnie podkreślał, jak wynika z zawiadomienia, że: “właśnie zamierzał psa zakopać”. I mówił, że nie był z psem u weterynarza. Liczył na to, że pies sam zdechnie...

Andrzejowi K. z Jankowic zarzucono, że w okresie od maja do 13 września 2018 znęcał się nad 5-miesięcznym psem w ten sposób, że “rażąco zaniedbując, utrzymywał go w niewłaściwych warunkach bytowania, co spowodowało u psa rozległe rany w okolicy szyi, a także choroby: ropowicę, pchlicę, martwicę skóry. A także zostawiał psa na działanie niekorzystnych warunków atmosferycznych, powodując zagrożenie dla jego życia i zdrowia. Utrzymywał psa bez odpowiedniego pokarmu, co mogło powodować jego wychudzenie i osłabienie”.

Nie przyznawał się do winy

- Ja nie przyznaję się do znęcania się nad psem. Psa, o którym mowa wziąłem od swojego kumpla, bo on miał tych szczeniaków za dużo. Pies miał może z miesiąc jak go wziąłem, ale już sam jadł. Był u mnie jakiś miesiąc czasu, a później się stracił – zeznał Andrzej K. - Znalazłem go niedaleko, pies miał na głowie założoną puszkę metalową. Myślałem, że nie żyje. Miałem zamiar go zakopać – odczytywała sędzia zeznania oskarżonego na jednej z pierwszych rozpraw.

Piesek został zabrany właścicielowi 23 września i poddany intensywnemu leczeniu. Jego losem przejęli się internauci w całej Polsce po opublikowaniu przez fundację wstrząsających zdjęć! Widać było na nich robaki, które zagnieździły się w skórze pieska... Natychmiast zorganizowano zbiórkę, by ratować mu życie.

- Zapadł wyrok skazujący byłego właściciela na karę więzienia. Dziękujemy wszystkim za ogromne wsparcie, a w szczególności lekarzom z Gliwickiej Kliniki Weterynaryjnej za niesamowitą pomoc i opiekę. Tuptuś jest teraz szczęśliwy. Ma najwspanialszy dom na świecie - informuje Fundacja Jestem Głosem Tych co Nie Mówią.

polecane: FLESZ: Zmiany w logowaniu na konto. Uwaga na oszustów

Wideo

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Straszne w tym państwie jest to że za jointa do siebie skazują na parę lat a za znęcanie się nad zwierzętami tylko 3 miesiące

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3