Mateusz Tudzież: "Trzeba zacisnąć zęby, wyczyścić głowę i jechać dalej"

OPRAC.:
Aleksander Król
Aleksander Król
Mateusz Tudzież, junior ROW-u Rybnik, który zaliczył groźny upadek w meczu z Falubazem Zielona-Góra jest cały, zdrowy i poza kilkoma zadrapaniami nic mu nie jest. KS ROW Rybnik zdementował informacje, które podał jeden z portali sportowych, jakoby rybniczanin miał złamany palec wskazujący prawej ręki.

O dużym szczęściu może mówić Mateusz Tudzież, junior ROW-u Rybnik, który zaliczył groźny upadek w meczu z Falubazem Zielona-Góra.

Zawodnik jest cały, zdrowy i poza kilkoma zadrapaniami nic mu nie jest. KS ROW Rybnik zdementował informacje, które podał jeden z portali sportowych, jakoby rybniczanin miał złamany palec wskazujący prawej ręki.

- Czuje się dobrze, chociaż nie tak wyobrażałem sobie debiut w Ekstralidze. Trzeba jednak zacisnąć zęby, wyczyścić głowę i jechać dalej - mówi nam zawodnik.

Mateusz - przypomnijmy - upadł na tor w biegu drugim niedzielnego meczu z Falubazem Zielona Góra. Upadek wyglądał źle, na tor musiała wyjechać karetka. Potem okazało się na szczęście dla zawodnika i drużyny, że skończyło się na strachu, Mateusz jest gotowy do treningów i jazdy w kolejnych zawodach.

Tokio Raport

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie