Lokale w Rybniku otworzą się mimo kontroli Sanepidu i policji? W piątek rusza Face 2 Face

Redakcja
W piątek 15 stycznia kawiarnia Sweet Home Silesia w Rybniku, która wcześniej zadeklarowała chęć otwarcia na facebooku miała kontrolę z Sanepidu przy asyście policji. Obeszło się bez kary administracyjnej, bo nie stwierdzono łamania przepisów wprowadzonych w związku z epidemią, ale kawiarnia dostała mandat 200 złotych. Policjanci odwiedzili pracowników Home Sweet Silesia także w sobotę wieczorem. Czy lokale w Rybniku otworzą się mimo kontroli Sanepidu i policji? W piątek rusza Face 2 Face.

Lokale w Rybniku otworzą się mimo kontroli Sanepidu i policji? W piątek rusza Face 2 Face

W piątek 15 stycznia kawiarnia Sweet Home Silesia w Rybniku, która wcześniej zadeklarowała chęć otwarcia na facebooku miała kontrolę z Sanepidu przy asyście policji.

Podobno był na nas donos, że prowadzimy działalność niezgodną z przepisami – obostrzeniami wprowadzonymi w związku z epidemią - mówi Tomasz Nowak, właściciel kawiarni Sweet Home Silesia.
- Panie z Sanepidu spędziły w lokalu 3 godziny. Szperały, szperały aż znalazły dwie rzeczy. Jedna sprawa to bałagan w pomieszczeniu socjalnym, za co zostaliśmy ukarani mandatem w wysokości 100 złotych. Drugi mandat 100 złotowy dostaliśmy z kolei za znalezione za szafką w magazynie opakowanie po ciasteczkach dekoracyjnych. To wszystko. Szukały, by mieć cokolwiek – dodaje.

Właściciel Sweet Home Silesia dodaje, że od pani z Sanepidu usłyszeli, że “sami się o to prosili” bo byli aktywni w mediach. Usłyszeli też, że gdyby w lokalu byli ludzie otrzymaliby od razu karę administracyjną w wysokości 30 tysięcy złotych.

Mimo to wciąż zastanawiają się nad stacjonarnym otwarciem lokalu.

- Zbieramy informacje, przygotowujemy się do otwarcia stacjonarnego. Dlatego zapytaliśmy poprzez facebooka, czy klienci w ogóle chcieliby przyjść, czy ma to sens I okazuje się, że ma. Dlatego nie zrezygnowaliśmy z tego pomysłu – mówi Tomasz Nowak.

Dodaje, że od czasu kontroli z 15 stycznia, codziennie ich lokal odwiedzają policjanci.

- W sobotę byli wieczorem i spisali pracowników. W niedzielę też podjechał patrol – dodaje.

Bogusława Kobeszko, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Rybniku, tłumaczy, że policjanci jako asysta dla pracowników Sanepidu uczestniczyli w kontroli 15 stycznia.

- Policjanci nie stwierdzili wówczas w lokalu żadnych nieprawidłowości – mówi Bogusława Kobeszko. - Podobnie było w sobotę. Policjanci odwiedzili lokal po 20 bo otrzymali zgłoszenie. Wszystko odbywało się jednak bez zarzutu, lokal prowadził działalność na wynos - mówi Kobeszko.

Rzeczniczka rybnickiej policji dodaje, że przedstawiciele służb sanitarnych, posiadają w swoim zakresie uprawnienia, mające na celu dyscyplinowanie osób, czy podmiotów gospodarczych, które swoją działalnością narażają inne osoby na zakażenie koronawirusem oraz jego masowe rozprzestrzenienie się.
Dodaje, że gdy zaistnieje taka potrzeba wsparcia inspektorom sanitarnym w zakresie prowadzonych kontroli i egzekucji obowiązujących przepisów udzielają policjanci. Ponadto funkcjonariusze podejmują interwencje w przypadkach zgłoszonych im naruszeń obowiązującego reżimu sanitarnego oraz gdy w trakcie służby zaobserwują, że dochodzi do łamania prawa również w tym zakresie.

Face 2 Face w Rybniku otwiera się 22 i 23 stycznia

Z otwarcia nie zamierza zrezygnować właściciel rybnickiego kubu Face 2 Face, który zaprasza gości na 22 I 23 stycznia.
Póki co, w Face 2 Face nie mieli kontroli, po tym jak ogłosili w mediach społecznościowych, że otwierają lokal, ale spodziewają się jej podczas otwarcia.

Oczywiście, że się obawiamy, że kosztuje nas to dużo stresu, ale nie mamy wyjścia. Zakazali nam pracować 10 miesięcy temu. Pewnie kiedyś usłyszymy, że to było zalecenie a nie nakaz, a myśmy się na to zgodzili, wiec nie będzie żadnych odszkodowań – mówi właściciel Face 2 Face.

- Jesteśmy klubem a nie restauracją, więc będzie jeszcze bardziej hardcorowo, ale co mamy robić. Tym, którzy przyjdą nas kontrolować wyjaśnimy, że działamy zgodnie z prawem i że oni też muszą respektować prawo. Będziemy mieć do pomocy osoby, które wesprą nas podczas ewentualnej kontroli – mówi właściciel lokalu Face 2 Face.

Goście restauracji zaproszeni do udziału w pracach zespołu parlamentarnego

Na otwarcie swoich lokali decyduje się coraz więcej właścicieli w woj. Śląskim I Polsce. Dla przykładu w piątek 15 stycznia mimo rządowych zakazów otwarła się Restauracja 68 w Częstochowie.
Już przed otwarciem na miejscu byli przedstawiciele policji i Sanepidu. Właściciele poprzez komputer połączyli się z posłem Grzegorzem Braunem, który informował, że wszyscy goście restauracji są zaproszeni do udziału w pracach zespołu parlamentarnego i prosił policjantów o opuszczenie lokalu. Jak informuje Sabina Chyra-Giereś, rzeczniczka częstochowskiej policji, policjanci i Sanepid wykonali na miejscu wszystkie niezbędne czynności i sporządzili niezbędną dokumentację.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie