Krzysztof Kuzera postrzelony podczas rekonstrukcji bitwy pod Kaniowem. Rybniczanin wybudzony ze śpiączki ale jego stan ciężki

Aleksander Król
Podczas rekonstrukcji historycznej bitwy pod Kaniowem postrzelony został Krzysztof Kuzera, młody rekonstruktor z Rybnika. 18-latek został właśnie wybudzony ze śpiączki farmakologicznej, ale jego stan nadal jest poważny. Trwa internetowa zbiórka pieniędzy, która ma pomóc wrócić Krzysztofowi do zdrowia.

Krzysztof Kuzera postrzelony podczas rekonstrukcji bitwy pod Kaniowem. Rybniczanin wybudzony ze śpiączki ale jego stan ciężki

Do niewiarygodnego wypadku doszło w połowie sierpnia podczas rekonstrukcji historycznej bitwy pod Kaniowem (miała miejsce w 1918 roku). W Parku Miejskim w Skawinie, gdzie zorganizowano wydarzenie, postrzelony został młody rekonstruktor z Rybnika. 18-letni Krzysztof Kuzera walczy o zdrowie w szpitalu w Krakowie.

- Z relacji świadków wynika, że pokrzywdzony w ostatnich minutach trwania rekonstrukcji bitwy zachowywał się inaczej, niż było to zaplanowane w scenariuszu. Pozostali uczestnicy byli z tego powodu zdezorientowani i nie wiedzieli jak mają się zachować - relacjonuje Janusz Hnatko, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie.

Rzecznik dodaje, że podczas próby wyrwania pokrzywdzonemu broni, przez innego uczestnika rekonstrukcji bitwy, doszło do niekontrolowanego wystrzału, który zranił znajdującego się bardzo blisko pokrzywdzonego.

Zdarzenie zostało nagrane przez jednego ze świadków i zostało zabezpieczone dla potrzeb prowadzonego postępowania. Przybyła na miejsce zdarzenia załoga karetki pogotowia ustaliła, że doszło do uszkodzenia wątroby i zabrała pokrzywdzonego do szpitala.

Jego stan uznano za ciężki.

Technicy kryminalni KMP w Krakowie zabezpieczyli dwie sztuki broni rekonstrukcyjnej, trzy naboje, siedem łusek oraz odzież obu uczestników zdarzenia. Trwają czynności mające na celu odtworzenie przebiegu zajścia i udziału w nim poszczególnych osób.

Tymczasem dramatyczne zdarzenie komentują świadkowie.

- Nie doszło do wyrywania broni, tylko podczas ustawiania "jeńców" przepychano ich karabinami. Jeden z rekonstruktorów odpychał poszkodowanego lufą karabinu - co widać na jednym ze zdjęć - i właśnie podczas dociskania lufy do brzucha padł strzał. Wystrzał z kilkucentymetrowej nawet odległości nie spowodował by takich obrażeń. Sam jestem rekonstruktorem i wiem że nie wymachuje się bronią w kierunku ludzi - komentuje jeden ze świadków rekonstrukcji bitwy.

Krzysztof Kuzera walczy o zdrowie w szpitalu w Krakowie.
- Krzysio obudził się, jest świadomy ale oczywiście bardzo słaby. Stan jego nadal jest ciężki ale stabilny. Lekarze na razie nie poinformowali o dalszych rokowaniach. Jeśli stan stabilny się utrzyma, będzie można myśleć o dalszym leczeniu- bo nie zapominajmy, że Krzysztof doznał poważnego urazu wielonarządowego. Do tej pory koncentrowano się na ratowaniu życia i podejmowano działania ściśle z tym związane. Dziękujemy bardzo za Waszą pamięć, wsparcie, dobre słowo i wpłaty - informuje bliska osoba Krzysztofa.

W dalszym ciągu można wpłacać pieniądze dla Krzyśka. Oto treść ogłoszenia:

W imieniu Rodziny i Najbliższych Krzysia Kuzery zwracam się do Was z wielką prośbą o wsparcie finansowe na bieżące funkcjonowanie Krzysia i jego Rodziny po ciężkim wypadku któremu uległ 15 sierpnia br. biorąc udział w rekonstrukcji historycznej pt."Bitwa pod Kaniowem" organizowanym przez Centrum Kultury i Sportu w Skawinie.
Krzysztof jest młodym acz doświadczonym rekonstruktorem należącym do GRH "18 Kołobrzeski" działającym z pasji i potrzeby serca; kochającym historię i propagującym piękne postawy patriotyczne. Prywatnie jest wesołym chłopakiem z wysoką kulturą i wręcz przedwojennymi manierami. Kilka dni temu - bo zaledwie 1 sierpnia br. skończył 18 lat.
Podczas ostatniej rekonstrukcji w której brał udział, doznał bardzo poważnych obrażeń wielonarządowych. Aktualnie jest po 2 operacjach ratujących życie. Znajduje się w szpitalu w Krakowie - najbliższym miejsca rekonstrukcji.
Czuwają przy nim Rodzice, którzy mają bardzo trudną sytuację materialną i potrzebują środków na leczenie Krzysia jak również na funkcjonowanie i czuwanie przy synu poza miejscem zamieszkania.
Krzysztof był w trakcie zmiany pracodawcy, tuż przed podpisaniem nowej umowy , ale jeszcze nie został objęty ubezpieczeniem, tak więc na chwilę obecną wszystkie działania związane z jego powrotem do zdrowia wymagają dużych nakładów finansowych.
Nie wiadomo jak długo potrwa ten stan rzeczy. W tej chwili Krzysztof jest utrzymywany w stanie śpiączki farmakologicznej. Przed nim kolejne operacje.
Kochani, wspomóżmy akcję nawet najdrobniejszą kwotą. Nie pozwólmy aby Krzyś tak wspaniałą i godną naśladowania pasję przypłacił życiem. Pozwólmy jego Rodzicom skoncentrować się na leczeniu syna oraz na możliwości czuwania i opieki przy nim.
Tylko tyle możemy zrobić. I aż tyle. Z góry dziękuję za wsparcie dla tego wspaniałego chłopaka którego mam przyjemność znać osobiście.

Wpłacić pieniądze można tutaj:
Zbiórka dla Krzyśka, rekonstruktora z Rybnika

500 zł podwyżki dla mundurowych.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie