Kradzież fotoradarów. W Szwecji masowo kradzione są aparaty z fotoradarów, które mogą lądować w rosyjskich dronach

Stanisław Rochowicz
Fotoradar Szwecja
Fotoradar Szwecja Holger Ellgaard CC BY-SA 3.0 wikimedia
Jak podaje Oskar Forsberg ze szwedzkiego dziennika Aftonbladet na drogach Szwecji w ostatnim czasie każdego dnia jest niszczonych co najmniej kilka fotoradarów z których wyjmowane są aparaty fotograficzne. Wbrew pozorom wandalom może nie chodzić o zemstę za otrzymany za przekroczenie prędkości mandat, a o... wyposażenie rosyjskich dronów obserwacyjnych Orłan 10.

Aftonbladet poinformował, że według informacji uzyskanych ze Szwedzkiej Administracji Transportu, w sumie około stu kamer z fotoradarów zostało skradzonych w ostatnich miesiącach. Tylko jednego dnia - 27 sierpnia bieżącego roku - aż jedenaście fotoradarów zostało zniszczonych na drodze powiatowej 292 między Tierp a Hargshamn. W okolicach Sztokholmu zniszczono już prawie 50 fotoradarów.

Fotoradary niszczone są nocami, po kilkanaście sztuk. Znikają głównie wzdłuż dróg w regionie Sztokholmu, Uppsali oraz Dalarny. W większości przypadków złodzieje zabierają jedynie kamery, pozostawiając lub porzucając pozostałe części.

W Szwecji jest zamontowanych około 1700 fotoradarów. Od 2006 roku są one wyposażone na stałe w cyfrowe aparaty fotograficzne. W obudowach znajdują się lustrzanki cyfrowe marki Canon. Dokładnie te same kamery znaleziono w rosyjskich dronach obserwacyjnych zestrzelonych przez Ukraińców. W jednym z przejętych dronów była lustrzanka cyfrowa Canon EOS 800D zamontowana za pomocą... taśmy rzep.

Jak poinformowała Eva Lundberg - krajowy koordynator szwedzkiego systemu fotoradarów i starszy kierownik projektu ds. bezpieczeństwa ruchu w Szwedzkiej Administracji Transportu - w każdym z fotoradarów znajduje się kamera, radar, lampa błyskowa i procesor sterujący całym urządzeniem. Złodzieje dewastują fotoradar kradnąc z niego jedynie aparat fotograficzny.

Wymiana każdego z fotoradarów to koszt około 250 000 szwedzkich koron (około 110 tys. złotych), a zatem uszkodzenie 100 fotoradarów, to już spory koszt dla służb drogowych.

Sprawę możliwego związku kradzieży urządzeń z wyposażeniem rosyjskich dronów badają już szwedzkie służby specjalne SAPO. "Nie możemy udzielić bliższych szczegółów" - podkreślił rzecznik SAPO Fredrik Hultgren-Friberg.

Dron obserwacyjno-rozpoznawczy Orłan 10 kosztuje około 90-120 tys. dolarów amerykańskich.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

kup najtaniej

Thule

Thule SmartRack 785 (785)

489,00 zł

kup najtaniej

INTER PACK

Inter Pack Quiet XT IR 98/94

499,00 zł

kup najtaniej

Thule

Thule Vector Alpine Tytanowy Mat (TH613500)

6 899,00 zł

kup najtaniej

ceneo

THULE 631652 Pacific 600

1 899,00 zł

kup najtaniej

Thule

Thule Touring 780 Rozmiar L Czarny Matowy 420L

2 199,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Jak kupić używany samochód i nie dać się oszukać? Zobacz 3 sposoby NA

Materiał oryginalny: Kradzież fotoradarów. W Szwecji masowo kradzione są aparaty z fotoradarów, które mogą lądować w rosyjskich dronach - Motofakty

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Witold Duch
Ruski wywiad - J 23, dzialają.
Wróć na rybnik.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie