Katastrofa w kopalni w Stonawie. Dwa lata temu wybuch metanu zabił 13 górników, w tym 12 Polaków. Co stało się w Czechach? Śledztwo trwa

Arkadiusz Biernat
Arkadiusz Biernat
Dwa lata temu wybuch metanu w kopalni w Stonawie zabił 13 górników, w tym 12 Polaków. Śledztwo trwa
Dwa lata temu wybuch metanu w kopalni w Stonawie zabił 13 górników, w tym 12 Polaków. Śledztwo trwa Arek Biernat
Udostępnij:
[Zginęło 13 górników, w tym 12 Polaków, a 10 osób zostało poszkodowanych. Mijają dwa lata od wybuchu metanu w kopalni CSM w Stonawie w Czechach, ale rodziny ofiar wciąż nie poznały oficjalnych wniosków śledczych dotyczących tragicznej górniczej katastrofy. Śledztwo się przedłuża.

Opinia biegłych jest, ale śledczy chcą uzupełnienia

Prokuratura Okręgowa w Gliwicach i Prokuratura w Karwinie prowadzą śledztwo w sprawie wypadku. Postępowanie dotyczy „nieumyślnego sprowadzenia niebezpieczeństwa zdarzenia w postaci pożaru oraz gwałtownego wyzwolenia energii związanego z wybuchem metanu, zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób”.

Powołano też Międzynarodowy Zespół Śledczy z Polski i Czech. Na podstawie umowy śledczy wymieniaja się doświadczeniami, dokumentami, protokołami przeprowadzonych czynności – dzięki czemu nie dublują czynności po obu stronach granicy.

Minęło dwa lata od katastrofy, ale wymagające śledztwo wciąż jest w toku. Prokuratorzy wyjaśniają przyczynę tragedii, jej mechanizm oraz to, czy ktoś jest za to odpowiedzialny.

Dwa lata temu wybuch metanu w kopalni w Stonawie zabił 13 górników, w tym 12 Polaków. Śledztwo trwa

Katastrofa w kopalni w Stonawie. Dwa lata temu wybuch metanu...

- Nikomu nie przedstawiono zarzutów. Prokuratorzy otrzymali opinię biegłych w sprawie przyczyn wypadku i jego mechanizmu. Polska strona zwróciła się o uzyskanie opinii uzupełniającej. Trwają uzgodnienia ze stroną czeską w sprawie pytań, na jakie powinni w niej odpowiedzieć specjaliści– informuje prok. Joanna Smorczewska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gliwicach.

Uzupełnienie przygotują biegli – autorzy opinii. Polscy prokuratorzy wystąpili o przedłużenie śledztwa do 21 czerwca 2021 roku. Zaznaczają, że nie sposób na obecnym etapie przewidzieć terminu zakończenia dochodzenia.

- Do zakończenia śledztwa polska i czeska strona nie ujawniają szczegółów dotyczących prowadzonych czynności, w tym w szczególności treści opinii biegłych czy zeznań świadków – dodaje Smorczewska.

Po katastrofie śledczy przeprowadzili sekcję zwłok ofiar, dokonali oględzin katastrofy, przeanalizowali tysiące stron dokumentów i przesłuchali kilkudziesięciu świadków.

Wybuch metanu zabił 13 górników

20 grudnia 2018 roku o godz. 17.16 na poziomie 800 metrów doszło do wybuchu metanu w kopalni CSM w Stonawie. To niedaleko polskiej granicy. Zginęło 13 górników - 12 Polaków i Czech. Dziesięć osób zostało rannych. Była to największa liczba ofiar w polskim górnictwie od czasu tragedii w kopalni Halemba w Rudzie Śląskiej z 2006 roku, kiedy w wyniku wybuchu metanu zginęło 23 górników.

Po wybuchu metanu w ciągu kilku dni na powierzchnię udało się wydostać jedynie cztery ciała. Dziewięć pozostało pod ziemią. Wszystko przez m.in. wysokie stężenie metanu i trwający pożar. Dopiero w kwietniu 2019 roku warunki pozwoliły na to, aby kontynuować akcję poszukiwawczą ciał górników, którą zakończono w maju.

Górnicy, którzy zginęli, mieli od 25 do 53 lat. Większość była zatrudniona przez jastrzębską firmę Alpex. Pochodzili z Zabrza, Chałupek, Gliwic, Jastrzębia-Zdroju, Goleszowa, Cieszyna, Mysłowic, powiatu będzińskiego i województw: kujawsko-pomorskiego, świętokrzyskiego i wielkopolskiego.

Dwa lata temu wybuch metanu w kopalni w Stonawie zabił 13 górników, w tym 12 Polaków. Śledztwo trwa

Katastrofa w kopalni w Stonawie. Dwa lata temu wybuch metanu...

Ze wstępnych ustaleń górniczych ekspertów wynikało, że do zapłonu metanu, a w konsekwencji do wybuchu, doszło podczas urabiania przez kombajn ociosu ściany.

Radosław Fogiel o komisji śledczej ws. Pegasusa w Sejmie

Wideo

Materiał oryginalny: Katastrofa w kopalni w Stonawie. Dwa lata temu wybuch metanu zabił 13 górników, w tym 12 Polaków. Co stało się w Czechach? Śledztwo trwa - Wodzisław Śląski Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie