Jacek Sasin o przyszłości górnictwa: Zamykanie kopalń jest nieuchronne

Arkadiusz Biernat
Arkadiusz Biernat
Jacek Sasin o przyszłości górnictwa: Zamykanie kopalń jest nieuchronne
Jacek Sasin o przyszłości górnictwa: Zamykanie kopalń jest nieuchronne Polska Press Grupa
Proces zamykania kopalń jest procesem nieuchronnym, ponieważ on jest bardzo ściśle związany z polityką energetyczną i polityką klimatyczną UE - powiedział wicepremier Jacek Sasin w porannej rozmowie RMF FM. To poważna zapowiedź. Do tej pory ze strony polityków obozu rządzącego padały głównie zapewnienia o obronie górnictwa i niezamykaniu kopalń.

Sasin: Zamykanie kopalń nieuchronne

Wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin mówił o przyszłości polskiego górnictwa w czwartek (3.09) w porannej rozmowie RMF FM.

- Proces zamykania kopalń jest procesem nieuchronnym, ponieważ on jest bardzo ściśle związany z polityką energetyczną i polityką klimatyczną UE, koniecznością odchodzenia od węgla, z tym że wysokie opłaty za emisję CO2 powodują, iż produkcja energii elektrycznej z węgla staje się nieopłacalna - powiedział wicepremier Jacek Sasin.

Minister aktywów państwowych zaznaczył, że ten proces będzie trwał kilkadziesiąt lat. - Czy stanie się to również w najbliższym czasie? - zapytał redaktor Robert Mazurek. - Zobaczymy - odpowiedział Sasin.

Wicepremier przypomniał, że "na jego zlecenie został przygotowany plan przez Polską Grupę Górniczą, jej zarząd, który rzeczywiście przewidywał m.in. zamknięcie czterech kopalń, które generują zdecydowaną większość strat dla grupy". Jednocześnie przyznał, że obecnie trwa poszukiwanie "rozwiązań mniej społecznie szkodliwych".

To poważna zapowiedź. Do tej pory ze strony obozu rządowego dochodziły zapewnienia o obronie górnictwa, niezamykaniu kopalń.

Przyszłość górnictwa? Rozmowy trwają

W najtrudniejszej sytuacji jest Polska Grupa Górnicza, która zatrudnia ok. 41 tys. pracowników. Przygotowany przez zarząd PGG plan naprawczy nie został przyjęty. Przypomnijmy, zakładał on na już zamknięcie dwóch kopalni. To kopalnia Ruda z ruchami Bielszowice, Halemba i Pokój w Rudzie Śląskiej oraz kopalnia Wujek w Katowicach.

Dlaczego akurat te zakłady? W latach 2010-2019 Ruda przyniosła 2,3 mld zł strat, a Wujek 232 mln zł. Tylko w tym roku, aktualnie, kopalnie są „pod kreską” odpowiednio: 195 mln zł i 24 mln zł.

Łącznie chodziło o 7466 pracowników. Nikt nie miał zostać zwolniony. Przygotowany pakiet osłonowy wynosił ok. 1,5 mld zł. Pracownicy dołowi, którzy zbliżają się do emerytury, mieli skorzystać z 4-letniego urlopu górniczego (pracownicy przeróbki 3 lata), płatnego w wysokości 75 proc. pensji. Pozostali mogli liczyć na jednorazowe odprawy wysokości 12-krotności pensji (wyliczanej indywidualnie). Osoby bez prawa do jakiegokolwiek świadczenia (248 osób) miało trafić do innych zakładów.

Plan naprawczy zakładał uzależnienie 30 proc. wypłaty pracowników PGG od efektywności. Na trzy lata miały zostać zamrożone „czternastki".

Program nie został przyjęty przez stronę społeczną. Powołano specjalny zespół, który ma przygotować plan naprawczy dla PGG i górnictwa. Kolejne spotkanie zaplanowano 10 września.

Astronauci amatorzy polecieli w kosmos

Wideo

Materiał oryginalny: Jacek Sasin o przyszłości górnictwa: Zamykanie kopalń jest nieuchronne - Żory Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie