Ceny nad polskim morzem. Jest drogo?

Redakcja
Ceny podstawowych produktów, takich jak: chleb, masło, woda mineralna, pomidory, ser żółty, napoje, czy słodkie bułki, potrafią zaskoczyć nawet osoby przygotowane na większe wakacyjne wydatki. 

ZOBACZ CENY PRODUKTÓW SPOŻYWCZYCH  NA KOLEJNYCH SLAJDACH
Ceny podstawowych produktów, takich jak: chleb, masło, woda mineralna, pomidory, ser żółty, napoje, czy słodkie bułki, potrafią zaskoczyć nawet osoby przygotowane na większe wakacyjne wydatki. ZOBACZ CENY PRODUKTÓW SPOŻYWCZYCH NA KOLEJNYCH SLAJDACH Tomasz Jabłoński
Wybieracie się nad polskie morze? Ceny podstawowych produktów, takich jak: chleb, masło, woda mineralna, pomidory, ser żółty, napoje, czy słodkie bułki, potrafią zaskoczyć nawet osoby przygotowane na większe wakacyjne wydatki. ZOBACZ W GALERII ZDJĘĆ CENY konkretnych produktów z nadmorskich sklepów (rejon Kołobrzegu).

Zobacz też:

Wideo

Materiał oryginalny: Ceny nad polskim morzem. Jest drogo? - Express Ilustrowany

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
2019-08-12T17:25:52 02:00, Gość:

Nad morzem jest strasznie drogo. Może ktoś powie, że jestem Januszem ale z żoną zwsze bierzemy jedzenie z domu, oczywiścnie nie wszystko ale konserwy, zgrzewka cisowianki zawsze w bagażniku się znajdzie. Staramy się też sami sobie obiady gotować. Raz tylko na rybkę wyskoczymy, bo być nad morzem i jej nie zjeść to kiepsko... nie jemy żadnych zapiekanek, gofrów da się trochę na tym zaoszczędzić.

Byc na wakacjach i żałować sobie nawet gofra

G
Gość
Nad morzem jest strasznie drogo. Może ktoś powie, że jestem Januszem ale z żoną zwsze bierzemy jedzenie z domu, oczywiścnie nie wszystko ale konserwy, zgrzewka cisowianki zawsze w bagażniku się znajdzie. Staramy się też sami sobie obiady gotować. Raz tylko na rybkę wyskoczymy, bo być nad morzem i jej nie zjeść to kiepsko... nie jemy żadnych zapiekanek, gofrów da się trochę na tym zaoszczędzić.
c
czytelniczka
Z tymi cenami to nie do końca prawda.Byłam kilka dni w Kołobrzegu,zakupy robiłam w Polo Markecie i ceny były normalne,nie jak tu się podaje.Niedaleko ulicy Szafirowej gdzie mieszkaliśmy jest Smakodajnia,tzn.śniadania,obiady i kolacje.Duże porcje,smakowało jak w domu i zawsze kolejki,A jadąc nad morze to się je ryby smażone,gofry,itd.a nie chodzi po sklepach.
g
goś
tak wychodzi jak ktoś niedouczony bierze się za pisanie artykułu
s
special
A u nas w Borach jak za darmo...
Dodaj ogłoszenie