Barbórka przed laty w KWK Chwałowice. Te fotki, to unikaty! Zobaczcie

BKK
Udostępnij:
Barbórka na Śląsku zawsze była hucznie świętowana. Najpierw obowiązkowa msza w kopalni. Za górników, ich rodziny, szczęśliwe powroty do domów. W domach uroczysty obiad, akademia w pobliskiej szkole czy przedszkolu, a potem karczmy piwne. Też tradycyjne. Bez udziału kobiet, po męsku, z piwem, golonką i chrzanem. Były przyśpiewki, rubaszny humor i ordery. Wręczane zazwyczaj przodownikom pracy.

Tak przed laty, w szczycie koniunktury górniczej świętowano Barbórkę, czyli tradycyjne górnicze święto. Dla całej, górniczej społeczności to był najważniejszy dzień w roku. Obchodzony hucznie i z przytupem. Bywało, że już rano, bladym świtem osiedla budziły kopalniane orkiestry dęte grające znaną pieśń „Niech żyje nam górniczy stan”. A przed wiekiem otrzymywany deputat węglowy to nie był bynajmniej pokaźny dodatek finansowy, a dwie bułki i kawałek kiełbasy.

Dawna barbórka na KWK Chwałowice

Dziś Barbórki wyglądają już nieco inaczej. Karczmy piwne, w czasach przed pandemią, odbywały się już od listopada, a czasem aż do świąt. Oficjale karczmy zastąpiono akademiami, w których – przynajmniej w tej oficjalnej części, często uczestniczą politycy, samorządowcy, przedstawiciele firm współpracujących z daną kopalnią. Karczmy piwne odbywają się już w mniejszym gronie i mają zdecydowanie mniej oficjalny charakter.

W Puszczy Białowieskiej utonęło 21 żubrów

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie