(© ARC)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Wybory na prezydenta Rybnika to dziś jedne z głównych tematów w mieście. Wczoraj okazało się, że swojego kandydata na to stanowisko nie wystawi Prawo i Sprawiedliwość. Partia poprze w wyborach Adam Fudalego. Zdaniem przedstawicieli PO doszło do handlu stanowiskami.

Wybory na prezydenta Rybnika: Adam Fudali z PiS, a Platforma na to...


Wybory na prezydenta Rybnika: Wczoraj wyciekła informacja o tym, że Prawo i Sprawiedliwość nie wystawi swojego kandydata na prezydenta miasta Rybnika. Już na starcie kampanii wyborczej partia poprze Adama Fudalego, urzędującego prezydenta. Ten jednak podczas jesiennych wyborów nie będzie startował z listy PiS, a jako przedstawiciel swojego ugrupowania - Bloku Samorządowego Rybnik.
Decyzją prezydenta nie są zaskoczeni działacze lokalnych struktur Platformy Obywatelskiej. - Można się było tego spodziewać. Prezydent nie od dziś sympatyzuje z PiS - mówi Marek Krząkała, poseł PO. Nieco dalej idzie szef klubu radnych PO Piotr Kuczera. - Asem Prawa i Sprawiedliwości w Rybniku został Adam Fudali. Dla wielu wydaje się to naturalne, dla samego prezydenta Rybnika chyba też. Tylko po co ta przykrywka apolityczności ? Powszechnie wiadomo o ścisłej współpracy od 2006 roku z radnymi PiS oraz zdecydowanym poparciu udzielonemu Bolesławowi Piesze w wyborach uzupełniających do senatu i Parlamentu Europejskiego. Prezydent ciągle pogłębia tę współpracę – na naszych oczach dobito targu – Izabela Kloc otrzymuje poparcie w wyborach uzupełniających do senatu a prezydent Fudali otrzymał poparcie PiS w wyborach samorządowych zaplanowanych na listopad. Pytanie jest tylko jedno – czy to jest jeszcze apolityczność? - mówi Kuczera.

A co wy sądzicie o tej sprawie? Możemy wciąż mówić o apolityczności prezydenta?

Wiadomości