W Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych w Rybniku utworzono Kącik Malucha. Dzieci oczekujące na rodziców załatwiających w ZUS swoje sprawy, będą mogły w tym czasie bezpiecznie się bawić.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Zakład Ubezpieczeń Społecznych w Rybniku od 5 lipca zmienia czas pracy - będzie wydłużony dzień obsługi klientów w oddziale rybnickim i inspektoratach w Raciborzu, Wodzisławiu Śląski, Tychach. Utworzono tam również Kącik Malucha, by dzieci oczekujące na rodziców załatwiających w ZUS swoje sprawy w tym czasie się nie nudziły.

Przedłużony czas pracy będzie w poniedziałki - od godz. 8. do godz. 17., natomiast od wtorku do piątku oddział będzie czynny od godz. 8. do godz. 15. Dotychczas dniem, w którym sala obsługi klienta w oddziale ZUS w Rybniku pracowała do godz. 17., był czwartek.

Wiele osób odwiedzających rybnicki oddział oraz inspektoraty w Wodzisławiu Śląskim, Tychach, Raciborzu i Pszczynie przychodzi z małymi dziećmi, które często pozostają bez dostatecznej opieki i nadzoru, podczas gdy ich opiekunowie zaabsorbowani są wypełnianiem formularzy.

Takie sytuacje sprawiają niepotrzebne zagrożenia dla maluchów, ale i stres dla rodziców, czy dziadków. Dzieci z braku zajęć przewidzianych do ich wieku biegają po korytarzach, wspinają się po krzesłach, parapetach.

- Utworzenie Kącika Malucha z krzesełkami, stolikami, malowankami w istotny sposób poprawiło komfort obsługi klienta w naszych placówkach. Rodzicom pozwoliło na spokojne wypełnienie dokumentów, natomiast dzieci mają swojej miejsce, gdzie mogą przyjemnie spędzić czas oczekiwania na załatwienie spraw przez dorosłych - mówi Beata Kopczyńska, rzeczniczka ZUS w Rybniku.

- To świetna pomysł z uruchomieniem Kącika Malucha w ZUS, życzyłabym sobie, by więcej instytucji wychodziło z podobną inicjatywą, mając na uwadze nie tylko dorosłego klienta, ale też nasze pociechy. Osoby, które wychodzą z małymi dziećmi załatwiać jakieś sprawy, wiedzą jak wiele dobrego przynoszą takie kąciki. Cieszę się, że ZUS wychodzi naprzeciw oczekiwaniom rodziców - chwali mama dwuipółletniej dziewczynki.

Wiadomości

Komentarze (1)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

gejzer (gość)

Kogo Wy zatrudniacie w tych gazetach, gdzie dziennikarska dociekliwość. Przecież ten artykuł to jedna wielka kpina. Co za wydłużony dzień, przecież jak wynika z artykułu, nic petentom się nie polepszyło. Po prostu jeden dzień zastąpiono innym. W ogóle co to za godziny pracy, w magistracie przynajmniej jeden dzień otwarte jest do 18.00. Pytam się jak to jest, że w ZUS-ie pracuje się tylko 7 godzin, a ósma godzina to co, petentowi wara, ZUS chce ciszy i spokoju. Jak tak przegladam gmachy rybnickich instytucji, to jak myślę o rybnickim ZUS-ie to coś mnie bierze. Dwa wielkie gmachy, większe od magistaru czy urzędu skarbowego, a przecież do obsługi mają chyba mniej petentów. Przy tych gmaszyskach, to powinni chyba w środku utworzyć przedszkole, a nie pojedynczy pokój. Tylko z jednym w tym artykułem się zgadzam, formularzy i papierzysk, które trzeba tam wypełnić i stresem z tym związany jest ogromny, nie ma sensu, żeby moje dziecko to oglądało.