Honeydew. Czterdzieści kilometrów od centrum Johannesburga. Żeby dojechać do tego miejsca, trzeba zaryzykować i minąć trzy dzielnice zamieszkałe przez najuboższych mieszkańców RPA. Kilkaset metrów od głównej drogi dojeżdżamy do malowniczo położonego ośrodka Heia Safari, w którym od początku mundialu stacjonuje trzech polskich trenerów.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Jacek Zieliński (Lech Poznań), Waldemar Fornalik (Ruch Chorzów) i Michał Probierz (Jagiellonia Białystok) w nagrodę za dobre wyniki dostali od PZPN możliwość obserwowania mistrzostw. Przed bramą ich ośrodka zatrzymuje nas ochroniarz. Początkowo nie zezwala na wjazd, ale po chwili okazuje się, że miał na myśli zakaz poruszania się po pobliskim terenie pieszo. A to dlatego, że na wolności biegają tu zwierzęta: bawoły, małpy czy zebry.

- Dzisiaj rano wstaję, patrzę przez okno, a tu żyrafa mnie wita - zaczyna rozmowę Fornalik. Siadamy w hotelowej restauracji. Trójka polskich trenerów obejrzała cztery mecze mundialu. Dziś wróciła do Polski. Czego się nauczyli?

- Wniosków mamy wiele, ale czy czegoś się nauczyliśmy? Nie przyjechaliśmy tu po naukę, tylko żeby z bliska przypatrzeć się najlepszym drużynom na świecie. Żeby delektować się futbolem. Dla nas wszystkie mecze są ciekawe, choć słyszałem, że w polskiej telewizji narzeka się na poziom mistrzostw - mówi trener Lecha. - Żadnych rewolucji w taktyce nie ma. Zaskoczył nas jedynie Urugwaj, który zagrał trzema obrońcami w linii.

Fornalik dodaje: - Trenerzy na całym świecie stosują podobną taktykę. My w Polsce też gramy takim ustawieniem jak wiele drużyn na mistrzostwach. Różnica polega tylko na wykonawcach. Rozczarowałem się Francją. To nie był zespół, tylko zlepek indywidualności. Po czterech spotkaniach mój wniosek generalny jest taki, że każda drużyna jest świetnie przygotowana pod względem fizycznym. Mecze przypominają pojedynki dwóch gladiatorów, w których kości trzeszczą. Piłka idzie właśnie w tym kierunku, kraje afrykańskie też coraz lepiej pod tym względem wyglądają.


Wiadomości

Komentarze (1)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!