Tomasz Adamek szykuje się do debiutu w wadze ciężkiej Tomasz Adamek szykuje się do debiutu w wadze ciężkiej

Tomasz Adamek szykuje się do debiutu w wadze ciężkiej. Andrzej Gołota czuje ból, który ma stać się udziałem "Górala". (© Fot. ARC/Jarosław Galusek)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Pierwsze bilety na walkę Tomasza Adamka z Andrzejem Gołotą (24 października w łódzkiej hali Arena) są już w sprzedaży.

Na razie na stronie www.biletyna.pl można kupić wejściówki na kilka sektorów w cenie 75 i 125 zł, wkrótce pojawią się karnety VIP za 250 i 1000 zł.

Obaj pięściarze ostro przygotowują się do tego prestiżowego starcia, którego stawką nie będzie żaden z mistrzowskich pasów, za to od podtekstów aż się roi. Wystarczy przypomnieć, że obaj spotkali się m.in. w sądzie, gdy Adamek stwierdził, że Gołota korzystał z usług pań lekkich obyczajów.

- Dla mnie ważne jest tylko to, co dzieje się w ringu, nie wracam do przeszłości, chcę wygrać i wierzę, że tego dokonam - zastrzega "Góral".

- Niech mówi co chce, ale bardziej się boję jego kolegów górali, którzy mogą zrobić dym na trybunach, niż jego ciosów - pół żartem pół serio deklaruje Gołota.

Na razie obaj obijają treningowe gruszki i szukają dobrych sparingpartnerów.

- Dla Tomka będzie to pierwszy występ w wadze ciężkiej, więc musimy mocno popracować nad taktyką, bo przecież Andrzej jest generalnie większy od niego i trzeba to zniwelować wykorzystując największy atut "Górala", czyli szybkość. Pracujemy nad tym, jak ją przełożyć na akcje, po których będzie szansa posłania Gołoty na deski. Mamy już listę bokserów, których chcielibyśmy do sparingów i są na niej dobre nazwiska z kategorii ciężkiej - nie ukrywa trener Adamka, Andrzej Gmitruk, który ćwiczy ze swoim podopiecznym w Jersey City.

Gołota swoją formę szlifuje w Chicago.

- Jest świetnie, a co najważniejsze nie ma śladu po kontuzji barku. Ręka mnie boli tylko wtedy, gdy walę w worek, ale to normalne, i znaczy, że Adamka będzie bolało jeszcze bardziej - opowiada w wywiadach.

W programie gali znajdzie się kilka innych ciekawych pojedynków m.in. z udziałem Dawida Kosteckiego, Grzegorza Soszyńskiego, Damiana Jonaka, Mariusza Cendrow-skiego, Mateusza Masternaka, Łukasza Janika, Wojciecha Bartnika, Artura Szpilki, Macieja Zegana i Krzysztofa Cieś-laka.

A nam może być tylko żal, że z szansy na organizację tego pojedynku nie skorzystały Katowice, bo takiej bokserskiej burzy z piorunami jeszcze w Polsce nie było...





Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!