Zaległe długi wzrosły w Polsce przez rok o 20 mld zł do rekordowych 79,24 mld zł! Najwięcej dłużników i najwyższe zaległe kwoty są w województwie śląskim. Już 14,53 wszystkich polskich długów powstaje właśnie u nas. Aż 93 proc. dłużników ma ponad 10 tys. zł zaległości w bankach, u właścicieli mieszkań, dostawców prądu, gazu, u operatorów telefonicznych, ale także u własnych dzieci, którym zasądzono alimenty.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Najmłodszy śląski dłużnik ma 16 lat i jest winien komunikacji miejskiej 406 zł, a najstarszy to 95-latek z niespłaconymi w banku 1.754,10 złotymi. Najczęściej jest to mężczyzna w wieku 26-35 lat.

Śląskie uplasowało się pod względem zadłużenia na pierwszym miejscu w kraju. Mamy ponad 10 mld zł zaległości. Nie zapłaciliśmy urzędom skarbowym ponad 1,88 mld zł podatku VAT, 1,38 mld zł tytułem akcyzy i niemal 0,5 mld złotych z PIT. Firmy śląskie zalegają fiskusowi z podatkiem dochodowym na 195,5 mln zł. Do tego 70 mln zł cła, 3,5 mln zł tytułem mandatów czy grzywien. Gminy śląskie czekają na zapłatę niemal 1,5 mld zł. Prym wiedzie Chorzów, gdzie średnio na mieszkańca przypada 1.129,99 zł długów, połowę z tego ma Bytom (638,05 zł), Katowice to 449,47 zł.

- Za jazdę bez biletu w województwie śląskim jedna osoba ma 22.451,95 złotych należności, zajęła 10. miejsce w kraju, przy średniej w Polsce 820,68 zł - wylicza Andrzej Kulik, rzecznik Krajowego Rejestru Długów. - Aż 80 proc. gapowiczów to w waszym regionie mężczyźni.

Maksymalne zadłużenie śląskiego lokatora to 165,6 tys. zł (5. miejsce w kraju) przy średniej krajowej 9,9 tys. zł. W tej dziedzinie też prym wiodą mężczyźni w wieku 36-55 lat. Także u nas jest największy dłużnik wobec telefonii stacjonarnej, ma ponad 24,5 tys. zł zaległości przy średniej krajowej 1,1 tys. zł. Tu poczesne miejsce zajmują mieszkanki naszego województwa. Rekordowy śląski dłużnik operatora komórkowego winny jest 14,4 tys. zł - przy dziesięciokrotnie niższej polskiej średniej. W tej kategorii najwięcej jest mężczyzn do 35. roku życia. Nie zapłaciliśmy ponad 242 tys. zł alimentów - ale w tej dziedzinie zajmujemy 13. miejsce w kraju.

Banki twierdzą, że spłata kredytów inwestycyjnych czy gospodarczych w firmach jest bardzo kiepska, ustabilizowała się natomiast sytuacja w kredytach mieszkaniowych - tu zaległości wynoszą dziś 2,54 mld zł, z czego połowa w walutach obcych. Mniej jest opóźnień sięgających 1-3 miesięcy. Jednak w sumie zagrożone brakiem spłaty należności wobec banków szybko rosną - w ciągu roku z 29,8 do 45,5 mld zł i wynika to z kłopotów firm.

Co banki niepokoi - to wzrost niespłacanych długów na kartach kredytowych osób fizycznych. Niestety, zagrożone zadłużenie z tego tytułu po raz pierwszy sięgnęło1,05 mld zł i jest wyższe o ponad 80 proc. niż rok temu. Konferencja Przedsiębiorstw Finansowych i Instytut Rynku Gospodarczego SGH wyliczyły, że niemal 30 proc. Polaków posiadających karty kredytowe spłaca co miesiąc jedynie kwotę podstawową wymaganą przez bank.

- Może to oznaczać, że karta kredytowa stanowi dla nich źródło regularnego kredytu na spłatę chociażby innych pożyczek. To bardzo ryzykowne zachowanie. Koncepcja spłacania jednych kredytów drugimi przypomina domek z kart. Wystarczy np. odmowa ponownego wydania przez bank karty kredytowej na skutek zaostrzenia kryteriów zdolności kredytowej, by wszystko się zawaliło i skończyło wpadnięciem na lata w długi - przestrzega Adam Łącki, prezes zarządu Krajowego Rejestru Długów.

Najgorzej spłacane są kredyty gotówkowe, samochodowe i zakupów ratalnych. Coraz gorzej idzie nam także z płaceniem ceł i podatków. Zaległości z tego tytułu sięgają już prawie 22 mld zł. Prawie połowa z tej kwoty to niezapłacony podatek VAT (10,86 mld zł). Prym w zaległościach wobec fiskusa wiodą mieszkańcy województwa śląskiego i mazowieckiego.





Czytaj także

    Komentarze (6)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    harnas (gość)

    zebysta sie jeszcze cokolwiek oreientowaly co sami piszeta, nie byloby tylu niespodzianek:)
    czy wy uzywacie czasem logiki i rozumu jednoczesnie, czy tylko kazdego z osobna i jescze w bardzo waskim zakresie.
    przecajs zycie ponad poziomem spowodowane dobrymi zarobkami i bycie zadluzonym, to w zasadzie dwie wykluczajace sie opcje.