Krzysztof Mrozek: Łaguta oszukał mnie i kibiców. Zeszmacił się...

ROW Rybnik będzie domagał się od Grigorija Łaguty ok. 2,5 mln zł. - Odpłaci co do grosza za krzywdę, jaką zrobił klubowi - mówi Krzysztof Mrozek w sprawie Rosjanina, który łagodnie mówiąc w kiepskim stylu przeszedł do Speed Car Motor Lublin.

Na to spotkanie kibice ROW-u Rybnik czekali od czwartku. Od momentu, kiedy Speed Car Motor Lublin potwierdził zakontraktowanie Grigorija Łaguty. Rosjanin miał być liderem rybniczan w walce o Ekstraligę. Dobrymi występami miał też odkupić swoje winy, czyli aferę dopingową i spadek rybniczan z żużlowej elity. Żużlowiec sam wielokrotnie podkreślał swoje przywiązanie do klubu i swoją rolę w powrocie Rekinów do ekstraligi.

Mrozek o Łagucie: Oszukał nas

W poniedziałek (11 lutego) sala MOSiR znajdująca się na stadionie miejskim zaczęła się wypełniać kibicami od godz. 16. Kwadrans przed planowanym spotkaniem w środku nie można było już wbić szpilki.

Prezes Krzysztof Mrozek był spokojny, kilka razy musiał ugryźć się w język. Nie chciał używać wulgarnych słów. Czuć było wielkie rozgoryczenie postawą byłego zawodnika ROW-u Rybnik.

- Grigorij Łaguta zachował się jak... Nie powiem. Musiałbym użyć nieparlamentarnych słów - zaczął prezes ROW-u Rybnik.

"Jak ciul" - krzyknął ktoś z sali. - Nie mogę tego powiedzieć, ale zgadzam się - usłyszeli kibice. Później prezes Mrozek określił zachowanie Łaguty "znieszmaceniem się".

- Oszukał mnie i kibiców. Dopóki będę prezesem klubu, Łaguta nie pojedzie z herbem ROW-u na piersi - zaznaczył prezes Mrozek.

Przypomniał, że od wpadki dopingowej ciągnął Rosjanina za uszy i prowadził go za rękę. Podkreślił podjętą walkę o jego karierę. Zdradził też, że żużlowiec nie zawsze pojawiał się nawet na rozprawach.

Podkreślił, że Łaguta podpisał dokumenty wiążące go z rybnickim klubem. - To nie jest żadna umowa cywilno -prawna. To nie było nic nielegalnego. Z takim zapałem jak go broniłem będę teraz robił wszystko, chociażby to potrwało i 5 lat, żeby zapłacił nam co do grosza za wszystkie wyrządzone krzywdy. W środę mam spotkanie z prawnikami. Do końca tygodnia przygotujemy dokumenty. Proszę mnie zrozumieć, ale wszystkiego nie zdradzę - powiedział kibicom.

Według wstępnych szacunków klub będzie ubiegał się o zwrot ok. 2,5 mln zł. To kwota przeznaczona na przygotowania zawodnika, za trzy faktury podpisane wypłacone przez klub po aferze dopingowej, a także za spadek z ekstraligi i utratę wpływów z transmisji telewizyjnych.

- Łaguta nie miał jeździć za darmo, ale za takie pieniądze jak pozostali zawodnicy w klubie. Miał odpracować swoje winy. Jakbym wiedział, jakie zrobi świństwo temu klubowi, to bym kopnął go w dupę i powiedział spier... To jest szmaciarstwo - przyznał Mrozek.

Kibice zebrani w salce MOSiR dowiedzieli się, że Rosjanin nie miał odwagi jeszcze poinformować prezesa ROW-u o swojej decyzji. Według Mrozka żużlowiec zachował się, jak "panienka, a nie facet". Przyznał też, że Łaguta zobowiązał się do reprezentowania rybnickiego klubu w sezonach 2019 i 2020 i nie były to żadne nielegalne umowy.

A co jak Łaguta przyjedzie do Rybnika na zawody żużlowe? - Powitam go. Jestem gotowy na wysokie kary... - usłyszeli kibice.

Obecnie klub sonduje sprowadzenie kilku zawodników, ale tych dobrych na rynku pozostało niewielu.Jednym z nich jest Greg Hancock, ale jak zaznaczył aktualnie to "kurtuazyjne rozmowy".

Afera dopingowa Łaguty. ROW spadł z ekstraligi

11 czerwca 2017 roku, w próbce pobranej od Łaguty po spotkaniu ROW-u z Włókniarzem Częstochowa, wykryto zakazaną substancję meldonium. Zawodnik został zawieszony. Rybniczanie nie tylko stracili lidera na torze, ale także punkty. Rekinom odebrano pięć "oczek" meczowych zdobytych z Rosjaninem w składzie.

W konsekwencji ROW spadł z Ekstraligi. Prezes Krzysztof Mrozek od początku wziął w obronę zawodnika. To m.in. dzięki jego determinacji żużlowiec nie otrzymał maksymalnej kary zawieszenia (48 miesięcy), a tylko 21 miesięcy.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3