(© by diekatrin / CC BY 2.0 (flickr))

Określony sposób żywienia prowadzić może do chorób lub przed nimi chronić. Co jeść, aby zapobiec nowotworom?

Jak dowodzą naukowcy, dieta makrobiotyczna jest ważnym elementem profilaktyki nowotworowej. Zdaniem specjalistów, nie jest ona wyłącznie sposobem żywienia, a stylem życia. Bazuje na dwóch wywodzących się z kultury Wschodu i uzupełniających się siłach – yin i yang. Na czym polega dieta makrobiotyczna i w jaki sposób wpływa na organizm człowieka?

Co jeść, aby uchronić się przed rakiem?

Jeden ze zwolenników diety makrobiotycznej powiedział w latach osiemdziesiątych, że nowotwór jest zaburzeniem komórek powodowanym niewłaściwym żywieniem. Tymczasem dieta antyrakowa opiera się przede wszystkim na produktach pochodzenia roślinnego. „Podstawowe zasady makrobiotyki to: spożywanie dużych ilości warzyw oraz pełnych ziaren, duża różnorodność produktów, przygotowywanie potraw tradycyjnymi metodami, np. gotowanie, regularne i spokojne jedzenie mniejszej ilości posiłków, regularna aktywność fizyczna i pozytywne podejście do życia” – zaznacza dietetyk, Katarzyna Purak.

Jak dodaje specjalistka, powyższe założenia są podstawowymi zasadami zdrowego żywienia. Co więcej, zaleca ona wypijanie dużych ilości wody – co najmniej 1,5 l wody dziennie, spożywanie pełnowartościowego białka, pochodzącego z serów, przetworów mlecznych, mięsa i ryb, a także niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych, które znaleźć można np. w rybach, orzechach i oliwie z oliwek. Zdaniem ekspert, ważne jest także włączenie do codziennej diety świeżych owoców oraz produktów z pełnego przemiału – razowego pieczywa, makaronów, kasz i brązowego ryżu. Warzywa powinny być ekologiczne, a więc pochodzić z upraw, gdzie nie stosuje się środków ochrony roślin.

W badaniach naukowych stwierdzono, że ryzyko raka u osób niespożywających wystarczającej ilości owoców i warzyw jest niemalże dwukrotnie wyższe niż w przypadku tych, które jedzą je regularnie. Dzięki diecie bogatej w warzywa i owoce można się uchronić przed 20% nowotworów. Warto zjadać co najmniej 5 porcji surowych lub gotowanych owoców i warzyw.

Czego nie jeść, aby uchronić się przed rakiem?

Jak tłumaczy specjalistka, unikać należy przetworzonej żywności (m.in. fast foodów), cukru, białej mąki, słodyczy, chipsów, słodkich napojów oraz smażonych i grillowanych potraw. Wystrzegać się warto również potraw tłustych, soków owocowych, owoców z puszki, kawy, sztucznych słodzików, pokarmów mrożonych i niektórych gatunków herbat.

Z badań wynika, że spożywanie wędlin i czerwonego mięsa przyczynia się do raka jelita grubego, podczas gdy picie alkoholu zwiększa ryzyko raka jamy ustnej, krtani i przełyku. Konsumpcja soli powiązana została natomiast z rakiem żołądka.

Czy dieta wystarczy, aby zachować zdrowie?

Według dietetyk, nie ma produktu, który uchroniłby nas przed nowotworem. „Osoby chorujące na nowotwory często mają wyniszczony organizm, a dodatkowo cierpią na brak apetytu, co w konsekwencji może prowadzić do niedoborów składników odżywczych w organizmie” – tłumaczy Katarzyna Purak. Z tego powodu szczególną uwagę poświęcić należy jakości stosowanej diety. Zdaniem specjalistki, każdy jadłospis powinien być dobierany indywidualnie, z uwzględnieniem wieku, aktywności fizycznej i stanu zdrowia człowieka.

Chociaż określony sposób żywienia nie jest w stanie całkowicie uchronić nas przed rakiem, niektóre produkty i przepisy mogą zmniejszyć ryzyko choroby. Na przykład sporządzona ze sfermentowanych ziaren soi, płatków zbożowych i soli morskiej zupa miso redukuje prawdopodobieństwo raka żołądka. Co więcej, w diecie antyrakowej zaleca się spożywanie warzyw morskich (takich jak wodorosty), które leczą guzy i hamują wchłanianie substancji radioaktywnych.


Wsparcie redakcyjne od:



Dieta i odżywianie

Komentarze (2)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

:-) (gość)

We współczesnym dzikim kapitaliźmie w Polsce ekologiczne życie z tych wytycznych jest całkowicie nierealne, albo ktoś będzie zasuwał cały dzień żeby przeżyć i zarobić jakieś pieniądze i nie będzie czasu na zabawę z jedzeniem. Albo ktoś spędzi kawał czasu na kombinowanie z jedzeniem tylko nie zostanie już czasu na życie i zarobienie kasy na to ekologiczne jedzenie, Więc ekologicznie będzie przymierał głodem. Sam wiem ile czasu potrafi zająć takie "żęźbienie" zwłąszcza przy jednoosobowym gospodarstwie. Praca- reszta dnia na kupowaniu i przyżądzaniu prawidłowego jedzenia i spać. Zero czasu na jakiekolwiek objawy "życia" Wybór więc wygląda tak: Albo będę żył puki co w miarę możliwości szczęsliwy i umrę szybciej od chorób.2 Będę prawdopodobnie żył dłużej ale totalnie zarobiony i nieszczęśliwy i w końcu trzecia możliwość - emigracja

xyz (gość)

może najpierw należy dobrać sie do d... rządom później producentom żywności gdzie sypią ile wlezie czego popadnie zgodnie z procedurami ustanowionymi przez WŁADZE ... a potem pogadajmy o zdrowej żywności ... której nie ma !!!

wszędzie chemia, środki ochrony roślin, nawozy, i inne cuda... dodatkiem do tej pyszności są "rarytasy" w postaci czegoś z kodami "e"

a nie prościej zachęcić ludzi do spożywania owoców i warzyw "z robakiem" ???
jednak nie wolno - KASA KASA KASA ... koncerny żywności na to nie pozwolą - byle by zbić kase a ludzie niech zdychają
wiec przestańcie chrzanić o zdrowej żywności bo jej po prostu nie ma - no chyba, że ktoś sam sobie coś wyhoduje, owoce - warzywa możliwe- natomiast hodowla zwierząt "dla siebie" groźba tylko tego że UNIA czy wcześniej czy później dobierze sie do tyłka - wniosek
takie czasy że walka o pieniądz zabija ludzkość - i niestety tak będzie sami sie wykończymy "przepisami napędzającymi kieszenie cwaniaków" od rzędów po producentów na handlarzach skończywszy

nastały czasy ,że już od niemowlaka jesteśmy truci !!!
i żadna dieta nie pomoże... bo po co komu dieta podczas gdy w jogurciku dla dziecka jest E... albo przeciwutleniacz...

ludzkość dąży do samozagłady !!!!!!!!!