Ranni górnicy transportowani po wybuchu metanu w kopalni "Wujek" 18 września Ranni górnicy transportowani po wybuchu metanu w kopalni "Wujek" 18 września

Ranni górnicy transportowani po wybuchu metanu w kopalni "Wujek" 18 września. (© Fot. Lucyna Nenow/POLSKA)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Ranni we wczorajszym wypadku górnicy będą leczeni najnowszymi metodami niezależnie od kosztów terapii - zapewnia dyrektor Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach doktor Mariusz Nowak.

W wyniku zapalenia się metanu w kopalni Wujek-Śląsk zginęło 12 osób, w szpitalach przebywa w sumie ponad 40 poszkodowanych. Ranni wciąż są w szoku, dlatego są objęci opieką psychologów. Lekarze chcą, by psycholodzy zajęli się również rodzinami poszkodowanych górników. Jak powiedział doktor Mariusz Nowak, wszyscy ranni są przytomni, jednak część z nich ma obrzęki twarzy, a co za tym idzie problemy ze wzrokiem i mówieniem. Górnicy mają świadomość tego, co się wczoraj stało - wyjaśnił dyrektor placówki w Siemianowicach.

Poinformował, że wszczęta została już nowatorska procedura hodowli tkanek, która nie jest wyceniona przez NFZ. Zapewnił, że mimo to szpital nie odmówi pacjentom tej terapii. Jak zaznaczył, koszt jednej hodowli może wynosić około 120 tysięcy złotych. Placówka będzie rozmawiać z Narodowym Funduszem Zdrowia w sprawie refundacji tej procedury.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!