W naszym regionie na wybory poszedł co drugi uprawniony do wyboru prezydenta RP (ok. 55 proc.). Najliczniej, wcześnie rano, poszli głosować górale. Nawet ci, których domy zniszczyła powódź. Najmniejsza frekwencja była - podobnie jak pięć lat temu - w powiatach kłobuckim, myszkowskim i raciborskim. W całym regionie było spokojnie, choć nie zabrakło kilku drobnych incydentów.

Wynik głosowania Bronisława Komorowskiego hucznie świętowała śląska Platforma.

- Bronek! Bronek! - skandowali zwolennicy marszałka, którzy zgromadzili się na wieczorze wyborczym w Katowicach.

- Serce mówi "cieszmy się", a rozum "od poniedziałku bierzmy się ostro do pracy". Obawiam się, że wygrana w I turze może podziałać na elektorat Komorowskiego demobilizująco. Musimy zachęcić ludzi, by zamiast na wakacje za dwa tygodnie poszli do urn - podkreśla szef PO w regionie Tomasz Tomczykiewicz.

Eurodeputowany Jan Olbrycht zastanawiał się, co za dwa tygodnie zrobią wyborcy lewicy. - W tym ugrupowaniu różnie się zdarza. Niekoniecznie członkowie partii posłuchają Grzegorza Napieralskiego. Liczę, że pozostali kandydaci, którzy zebrali niewielkie poparcie, przekażą je Komorowskiemu - podkreślał Jan Olbrycht.

Z kolei poseł Jan Rzymełka cieszył się z dużej frekwencji w wyborach poza granicami kraju. - Zastanawiam się, dlaczego mimo 20 lat demokracji tu na Śląsku nie rozumiemy, jak ważny jest nasz głos. Dlaczego połowa z nas nie poszła dzisiaj do urn? - pytał Rzymełka.

Na wieczór wyborczy przyszedł też marszałek województwa Bogusław Śmigielski.

- To dobry wynik. Nie wierzyłem w zwycięstwo Komorowskiego w pierwszej turze. Sporo głosów się rozproszyło, a szkoda, bo jako państwo zaoszczędzilibyśmy sporo pieniędzy. Za dwa tygodnie znowu będę trzymał kciuki - komentował wynik kandydata PO Śmigielski.

PiS wieczoru wyborczego w Katowicach nie organizował: - Nasi działacze pracują w lokalach wyborczych, a parlamentarzyści w większości pojechali do stolicy - podsumował Piotr Pietrasz, rzecznik śląskiego PiS.

A jak wybory przebiegały w terenie? W Żywcu przed ósmą rano głosowało już ponad 4000 osób, tj. 3,4 procenta uprawnionych! Do komisji w żywieckim LO im. M. Kopernika Agnieszka i Sławomir Szczelinowie przyszli z 4-letnią córeczką Emilką.

- Bierzemy udział w każdych wyborach - zapewniali.

Podobnie wysoką aktywność wyborców jak w Żywcu, odnotowano w Bielsku-Białej i powiecie bielskim. Górale rekordy frekwencji bili aż do zamknięcia lokali wyborczych.

Najmniejsze zainteresowanie tym, kto na następne pięć lat zamieszka w Pałacu Prezydenckim wykazali mieszkańcy okręgu częstochowskiego. Do godz. 13 do urn poszedł tam zaledwie co piąty uprawniony, do godz. 17 co trzeci. Ten okręg obejmuje Częstochowę oraz powiaty: częstochowski, myszkowski, kłobucki, lubliniecki i zawierciański. W lokalu w szkole przy ul. Marii Dąbrowskiej w Częstochowie doszło do nieprzyjemnego incydentu. Jeden z wyborców wyczuł alkohol od przewodniczącego komisji. Powiadomił o podejrzeniach Krajowe Biuro Wyborcze. Wezwano policję.

- Okazało się, że mężczyzna miał 0,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Wybrano nowego przewodniczącego i komisja pracowała dalej - informuje sędzia Justyna Nocuń z Okręgowej Komisji Wyborczej.

W Zagłębiu policjanci umożliwili głosowanie zatrzymanemu w sobotę mieszkańcowi Będzina. W sobotę patrol wylegitymował mężczyzn pijących alkohol koło sklepu. Okazało się, że jeden z nich jest poszukiwany. Trafił do aresztu. Kiedy wytrzeźwiał, obudził się w nim obywatelski duch. - Nie mogliśmy odmówić - podkreśla Adam Jachimczak ze śląskiej policji.

Ponieważ zatrzymany nie miał przy sobie dowodu, w asyście policji pojechał do domu, zabrał dokument i oddał głos. Potem wrócił "na dołek".

W Chorzowie głosować przyszło dwóch kolegów. Podczas gdy jeden spełniał obywatelski obowiązek, drugi udał się piętro wyżej i zasnął. Znaleziono go kilka godzin później. Był pijany. Do incydentu innego rodzaju doszło przed południem w lokalu na gliwickim osiedlu Sikornik. Zamieszanie spowodował klucz, pozostawiony przez zapominalskiego członka komisji w zamku opieczętowanej urny. Wypatrzył go jeden z wyborców. Zwrócił też uwagę, że drzwiczki urny lekko odstają.

W Ogrodzieńcu głosował Bogusław Ziętek, szef WZZ "Sierpień 80", a także jedyny z kandydatów na prezydenta RP, który mieszka w województwie śląskim. Na kogo zagłosował?

- Na siebie, bo jestem najlepszym kandydatem. W kampanii skupiłem się na konkretach, a nie na historii czy opowieściach rodzinnych - stwierdził Ziętek i podkreślał turystyczne walory Ogrodzieńca.

W regionie rybnickim było spokojnie. Dorota i Edward Oleksiejukowie z Jastrzębia głosowali w Gimnazjum nr 8:

- Postawienie krzyżyka na karcie wyborczwej to nasz obowiązek - podkreślali.

Kilkanaście minut wcześniej kartę do urny wrzuciła Marta Machnik z Czerwionki-Leszczyn.

- W lokalu wyborczym byłam krótko, bo wiedziałam, na kogo zagłosuję. Po południu zabiorę na wybory babcię - mówiła dziewczyna.

Wiadomości

Komentarze (14)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

antymoher (gość)

krew mnie zalewa jak takie cos czytam
nie moze ktos pojechac z karsnistrem benzyny i te gnoje w toruniu raz na zawsze wykurzyc??

pol (gość)

Wstydze sie za Zory,ze mieszkancy popieraja komune i PO-dobna komune.Rzad tylko czeka kiedy bedzie "SWOJ" prezydentem.Komorowskiemu nawet reka nie zadrzy kiedy bedzie podpisywal to co kolesie uchwala.Nie miejcie potem pretensji do nikogo kiedy zapadna dezyzje o doplacaniu do wszystkiego.Czeka was wielka reforma a z doswiadczenia wiem,ze za reforma idzie bieda.

Gis (gość)

Szkoda, że ludzie, których otruto w niemieckich komorach gazowych a potem palono w niemieckich krematoriach, polskich żołnierzy zamordowanych tylko dlatego ze mieli orzełki na mundurach nie napiszą już tak wzruszających wspomnień, nie dali im szans biedni germańcy!!!

Markus (gość)

widze że propaganda niemiecka wciąż aktywna nigdy sie z tego nie wyleczycie. Mozesz mi powiedzieć na 100% kiedy Jarosław Kaczyński był u was no bo piszesz ża nie chcom żeby wrócił

jasiu (gość)

Bo nie było na kogo głosować, w drugiej turze już zupełny dramat, mierny Bronek i cudownie odmieniony Jarek, tragedia ! na pewno nie pójdę na wybory, nie będę uczestniczył w tym cyrku dla naiwnych

antymoher (gość)

und was hat das mit der wahl in polen zu tun?? außerdem sind express-leser halbintelligente ..

ja wam tak powiem
w niemczech nie chcom zeby wrocil kaczynski

Ruhr (gość)

Eine sensationell schnelle Justiz: Gut drei Wochen nach dem Mordversuch an der Frau (46) des Düsseldorfer Flugbetriebsleiters Ralf K. (46) soll die Duisburger Staatsanwaltschaft bereits Anklage gegen den 46-Jährigen erhoben haben. Ankläger und Landgericht lehnten Freitag jedoch eine Stellungnahme ab.am 25. Mai hatte um sieben Uhr ein maskierter Mann Beate K. in ihrem Bett mit Messerstichen schwer verletzt. Die Frau überlebte den Mordanschlag. Sie gab an, den Maskierten nicht erkannt zu haben. Schnell kam ihr Mann in Verdacht, weil eine Zeuge gesehen habe, wie sich ein Mercedes vom Tatort schnell entfernte. Ein solcher Wagen mit den abgelesenen Kennzeichen-Fragmenten gehört Ralf K. Wenige Tage später wurde er verhaftet. Er hat die Tat bestritten.
EXPRESS erfuhr aus Ermittlerkreisen: Der Fall sei geklärt und bereits angeklagt. Die Gesetze erlauben jedoch erst dann eine Bestätigung, wenn dem Beschuldigten die Anklage zugestellt ist. Das sei noch nicht geschehen. Sie soll aber dem Landgericht Duisburg am 17. Juni zugeschickt worden sein.

abc (gość)

...kto wygra? Po wyborze zaraz ruszy, chwilowa wyciszona, lustracja, walka z pomnikami i cmentarzami, sianie nienawiści. IPN wyciągnie teczki i dalej bedzie prowadził zakłamywanie i wymazywanie z kart historii Polski, PRL. Solidarnościowy Front Jedności walczy. Miód lejący się z ust jego liderów i pozorowane walki wyborcze to teatr dla gawiedzi. Bez igrzysk utrzymanie się przy władzy nie uda się.

faktor (gość)

Kompromitacja MB SMG/KRC i PBS DGA . Mam nadzieję, że zostanie im wkrótce tylko jeden klient – PO.

obiektywny (gość)

dlaczego nie wkleicie prawdziwych wyników PKW. NAJMNIEJSZA EREKWENCJA BYŁA W OPOLSKIM !!! Aldona czy byłaś juz u ginekologa ???