Mam nadzieję,  że koszy będzie w mieście regularnie przybywać - mówi Magda Sosztak, właścicielka suczki Sati Mam nadzieję,  że koszy będzie w mieście regularnie przybywać - mówi Magda Sosztak, właścicielka suczki Sati

Mam nadzieję, że koszy będzie w mieście regularnie przybywać - mówi Magda Sosztak, właścicielka suczki Sati. (© Fot. Agnieszka Materna)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Prawie 25 tysięcy złotych wydało miasto na zakup koszy na psie odchody. Za te pieniądze udało się kupić 60 pojemników, które powoli montowane są w wybranych punktach miasta. Wszystko po to, by place, skwerki i osiedlowe place zabaw, były czyste.

- Liczymy, że ten pomysł się sprawdzi i mieszkańcy szybko zaczną z koszy korzystać i wrzucać do nich nieczystości po swoich pupilach - mówią urzędnicy.

Jeden z koszy pojawił się na małym skwerku tuż obok centrum handlowego Plaza, drugi zamontowano na przykład w parku Bukówka w centrum Rybnika. Nie oznacza to jednak, że pojemniki montowane będą tylko w Śródmieściu. - Wyznaczyliśmy kilkadziesiąt miejsc na terenie całego miasta, gdzie się pojawią. Są one montowane w miejscach wskazanych przez administratorów poszczególnych terenów. Najczęściej w pobliżu osiedlowych deptaków - mówi Lucyna Tyl, rzecznik rybnickiego urzędu miasta.

Już dziś wiadomo, w których miejscach pojawiać się będą kolejne. Urząd stworzył specjalną listę ulic, przy których psie kontenery zostaną zawieszone w najbliższym czasie. Lada dzień będą więc z nich mogli korzystać mieszkańcy, którzy wyprowadzają swoje czworonogi na przykład w rejonie ulic: Karłowicza, Kilińskiego, Chwałowickiej, Raciborskiej czy Wrębowej.

- Mam nadzieję, że będzie ich coraz więcej. Mam też nadzieję, że ludzie będą z nich robić właściwy użytek - mówi Magda Sosztak z Rybnika. Władze miasta liczą, że mieszkańcy szybko przyzwyczają się do nowego pomysłu na poprawę estetyki miejskich placów i ulic.

- W ubiegłym roku został przeprowadzony program o podobnym charakterze. Polegał on na tym, że wydawaliśmy zestawy do sprzątania po psie tym osobom, które dokonywały opłaty za swego psa. Program ten jednak się nie sprawdził, dlatego w tym roku zakupiliśmy pojemniki - mówi prezydent Adam Fudali. - Jestem świadomy, że ilość wyznaczonych miejsc jest niewystarczająca, jednak już widzimy, że akcja ta spotkała się z większym zainteresowaniem niż poprzednia - dodaje prezydent.




Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!