Liczba mieszkańców Rybnika spada. Miasto się wyludnia. Można temu zapobiec?

Wyobrażacie sobie Rybnik bez korków na ulicach, z wolnymi miejscami w przedszkolach oraz na parkingach w mieście? Pewnie nie. Ale tak może już być za 20 lat. Wszystko dlatego, że miasto się... wyludnia.

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij
- W 2035 roku w Rybniku będzie mieszkać o 10 tysięcy mniej mieszkańców niż obecnie - prognozuje Główny Urząd Statystyczny. Obecnie w naszym mieście zameldowanych jest 139.966 osób. Za ponad 20 lat, liczba ta zmniejszy się do 129.560 osób.

Wszyscy fachowcy są zgodni, że nie da się tej tendencji zatrzymać. Co prawda jeszcze do 2016 roku w Rybniku będziemy mieli dodatni przyrost naturalny, jednak później więcej osób będzie umierać niż się rodzić. Samorządowcy nie zmienią tego, ale mogą przynajmniej zahamować spadek liczby ludności.

Jak udało nam się dowiedzieć, władze naszego miasta nie mają w planach tworzenia specjalnych programów w celu przyciągnięcia młodych ludzi (np. rozdawanie darmowych mieszkań). Dla samorządowców w tej sprawie najważniejsze jest długofalowe działanie.

- Od wielu lat bezrobocie w Rybniku jest na stosunkowo niskim poziomie w porównaniu do pozostałych miast Śląska, a nawet Polski. W tej chwili priorytetem dla nas jest utrzymanie tej tendencji - mówi Adam Fudali, prezydent Rybnika. Władze widzą problem, ale podkreślają, że nie jest on tak wielki, jak w innych miastach. Tylko w Żorach i Jastrzębiu liczba mieszkańców spadnie jeszcze bardziej.

To poważny sygnał - słyszymy w Centrum Rozwoju Inicjatyw Społecznych z siedzibą w Rybniku.

- Odpływ ludności oznacza dla kasy miasta znaczny ubytek przychodów, mniej pieniędzy na inwestycje, czy edukację. Koło wtedy się zamknie - miasto będzie traciło atrakcyjność, liczba przeprowadzek do Rybnika już teraz nie równoważy się z wyprowadzkami - wyjaśnia Piotr Masłowski z Centrum Rozwoju Inicjatyw Społecznych.
∨ Czytaj dalej



Co zatem będzie robić miasto, żeby mieszkańców przybywało? - Kładziemy nacisk na usługi. Chcemy, aby mieszkańcom u nas bardzo dobrze się żyło. Rybniczanin w mieście powinien wszystko załatwić, co potrzebne do życia. Pójść na zakupy oraz spędzić wolny czas na terenach rekreacyjnych. Ponadto o jakości poziomu życia świadczy dostęp do przedszkoli, szkół i boisk. W to już sporo zainwestowaliśmy i będziemy robić to dalej - dodaje Fudali.

Czy to wystarczy? Mieszkańcy mają nadzieję, że tak.

- Ciężko założyć rodzinę w Rybniku, jeśli z cudem graniczy otrzymanie mieszkania komunalnego - żali się Anna Jóźwik z Rybnika. Specjaliści twierdzą, że priorytetem powinno być udostępnienie tanich mieszkań oraz rozszerzenie oferty edukacyjnej w mieście. Dyskusja na ten temat dopiero się rozpoczyna.

Pomysł to tanie mieszkania i dobre szkoły


Z Piotrem Masłowskim, dyrektorem zarządzającym CRIS rozmawia Arek Biernat

Jakie konkretne działania można podjąć, by rybniczanie nie wyprowadzali się z miasta?
Jest ich bardzo wiele. Jednym z nich jest budownictwo mieszkaniowe. Należy przygotować dużą ilość tanich gruntów pod takie budownictwo . Im bliżej centrum, tym lepiej. To inwestycja długofalowa, wymagająca wyobraźni. Należy także polepszać standardy budynków komunalnych w centrum - mają stać się atrakcyjniejsze.

A oferta edukacyjna jest wystarczająca?
Najlepsi uczniowie rybnickich szkół średnich wyjeżdżają na studia poza Rybnik. I wybierając Kraków, Wrocław czy Warszawę, dokonują jednocześnie decyzji o swojej przyszłości. Po prostu nie wracają do Rybnika. Ciekawe kierunki mogą z kolei przyciągnąć osoby z zewnątrz.

Komentarze (0)

avatar

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Wybierz kategorię