Wybierz region

Wybierz miasto

    Rycerze jesieni

    Autor: jarosz, mir

    2001-11-05, Aktualizacja: 2004-12-18 01:38 źródło: Dziennik Zachodni

    Piłkarze Odry osiągnęli to, co zaplanowali wyjeżdżając do Ostrowca - wygrali w sposób przekonujący i bez trudu. Natomiast kibice KSZO po strzeleniu drugiego gola przez Odrę grupkami opuszczali stadion.

    Piłkarze Odry osiągnęli to, co zaplanowali wyjeżdżając do Ostrowca - wygrali w sposób przekonujący i bez trudu. Natomiast kibice KSZO po strzeleniu drugiego gola przez Odrę grupkami opuszczali stadion. Trudno im się dziwić.



    Piłkarze przegrali bez walki, po licznych błędach w obronie i małej aktywności pod bramką gości. Marzenia o czwartym miejscu okazały się zbyt wygórowane. Piłkarzom KSZO pozostaje więc grać o utrzymanie w ekstraklasie.



    W meczu z Odrą okazało się, że stosowanie taktyki obronnej, prowadzenie bojaźliwej i zachowawczej gry nie przynosi pożytku. W zespole gospodarzy dobrze grał jedynie Waldemar Piątek w bramce, który - choć trzykrotnie przepuścił piłkę do siatki - to jednak uchronił drużynę od większej porażki. Taktyka obronna po raz kolejny się nie sprawdziła. O małej aktywności gospodarzy świadczy jeden jedyny strzał Popieli w pierwszej połowie spotkania. Piłkarze Odry stworzyli sporo sytuacji pod bramką KSZO. Gdyby tylko mieli więcej szczęścia i nie trafili na dobrą dyspozycję bramkarza gospodarzy, wynik mógł być o wiele wyższy.


    Po przerwie przewaga gości była bardzo wyraźna. Raz po raz pod bramką Piątka dochodziło do sytuacji, z których mogły paść bramki. Strzelali m.in.: Piotr Rocki w 45 minucie z 10 metrów, niedługo potem znakomitą szansę miał Jacek Matyja strzelając głową tuż obok słupka. W 55 minucie Marcin Malinowski będąc sam na sam z bramkarzem zbyt długo zwlekał ze strzałem i nie trafił do bramki, bo pozwolił się dogonić obrońcy. Potem jeszcze Michał Chałbiński stanął oko w oko z Piątkiem, ale strzelił wprost w bramkarza. Golkiper KSZO znakomicie spisał się jeszcze przy uderzeniu Wojciecha Górskiego, kiedy mocno uderzoną futbolówkę z największym trudem sparował. Wreszcie w 69 minucie Łukasz Sosin także przegrał pojedynek z Piątkiem. Gole dla przyjezdnych padały po kardynalnych błędach miejscowej obrony. Szczególnie dotyczy to trafienia Pawła Sibika z bardzo ostrego kąta.


    Po meczu cała drużyna Odry klęcząc na jednym kolanie, została (przy pomocy miecza) pasowana przez trenera Ryszarda Wieczorka na... "Rycerzy jesieni".


    KSZO

    Piątek 5, Cichoń 4, Gorszkow 4, Lasocki 5, Unierzyski 4, Grębowski 4, Pietrasiak 5, Bilski 4, Popiela 5, Małocha 3, Żelazowski 3.


    ODRA WODZISŁAW

    Bęben 7 - pewny, miał mniej pracy niż zwykle

    Dudek 7 - realizował swe zadania bezbłędnie

    Kościuk 7 - niewygodny dla rywali

    Matyja 8 - skuteczny w tyłach, bardzo aktywny w ofensywie

    Jakubowski 7 - potwierdził, że jest w formie

    Malinowski 7 - znakomity przegląd sytuacji

    Górski 7 - królował w środkowej strefie boiska

    Sibik 8 - asystował, strzelał, najlepszy na boisku

    Rocki 7 - znakomity reżyser spektakli pozaboiskowych

    Sosin 7 - nieustannie absorbował obronę rywali

    Chałbiński 8 - strzelił gola, często ogrywał defensywę KSZO


    SĘDZIA


    Marek Mikołajewski (Ciechanów) 7 - nia miał trudnego meczu do prowadzenia, z zadań wywiązał się bez zarzutu.





    Po ostatnim (sobotnim) meczu jesiennej rundy rozgrywek z KSZO Ostrowiec wodzisławska Odra została liderem polskiej ekstraklasy. Podopieczni trenera Ryszarda Wieczorka uczcili zwycięstwo pasowaniem na "rycerzy jesieni".



    W Ostrowcu Świętokrzyskim wodzisławianie zdobyli trzy gole, nie tracąc ani jednego. Była to ostatnia kolejka jesiennej rundy spotkań. Wodzisławianie zgromadzili 31 punktów i zajęli pierwsze miejsce w tabeli. Zgodnie z nowymi zasadami wprowadzonymi przez PZPN, w rundzie wiosennej o mistrzostwo zagrają cztery najlepsze drużyny z grupy A i cztery z grupy B. Pozostałe zespoły będą się bronić przed spadkiem. Do rundy wiosennej piłkarze zabiorą połowę zdobytych dotąd punktów. Odra ma ich 16 i jest samodzielnym liderem tabeli.


    - Podchodziliśmy do ostatniego meczu z dużymi nadziejami, ale wynik i tak był zaskoczeniem. Nie spodziewałem się aż takiej przewagi naszych piłkarzy. Ten mecz potwierdził pozycję Odry i jej wysoką formę. Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie, nasi chłopcy także wiosną pokażą, że nie przypadkiem znajdują się na pierwszym miejscu - uważa Ireneusz Serwotka, prezes Odry i prezydent Wodzisławia. - Dziś możemy się cieszyć z tytułu mistrzów jesieni, którego nic nam już nie odbierze.


    Tymczasem w najbliższą sobotę we Wronkach Odra zagra z Amicą w Pucharze Polski. W kolejne soboty (17 i 24 listopada) odbędą się już natomiast dwa pierwsze mecze rundy wiosennej.

    Sonda

    Czy uważasz, że właściciele i administratorzy budynków, ktorzy nie odśnieżaja chodników wzdłuż swoich posesji powinni płacić wysokie kary?

    • Zdecydowanie tak (69%)
    • Nie, chodniki to nie ich problem (23%)
    • Nie mam na ten temat zdania (7%)