Dwanaście rybnickich szkół, spośród ponad 600 śląskich placówek, które wystartowały w konkursie, zakwalifikowało się do unijnego projektu ,,Pierwsze uczniowskie doświadczenia drogą do wiedzy".
Program jest olbrzymią szansą dla naszych pierwszoklasistów, którzy od samego początku edukacji, będą mogli rozwijać się zgodnie ze swoimi predyspozycjami.
- Każde dziecko jest w czymś dobre. Jedne ma zdolności językowe, inne matematyczne albo artystyczne. Chodzi o to, by jak najszybciej to wychwycić - mówi Aldona Kopik, menadżer unijnego programu.
Według autorów projektu najważniejszy jest pierwszy okres kształcenia dziecka. - Pierwsze doświadczenia szkolne decydują o przyszłości młodego człowieka, wyznaczają jego stosunek do nauki, kształtują zainteresowania. Dlatego tak ważne jest, by już na samym początku poznać umiejętności ucznia, docenić go i pomóc mu je efektywnie rozwijać - mówi Aldona Kopik.
Nie oznacza to jednak, że pierwszoklasista uzdolniony artystycznie będzie zaniedbywał np. matematykę. Chodzi o to, by jego umiejętności wykorzystać też do pracy nad dziedzinami, z którymi radzi sobie trochę gorzej.
Ukryte talenty pierwszaków będą odkrywać nauczyciele, którzy najpierw wezmą udział w specjalnych szkoleniach. W projekcie weźmie udział ponad 8 tysięcy pedagogów z całej Polski.
Od kwietnia bogatsi w nowe doświadczenia nauczyciele będą prowadzić zajęcia, podczas których zdiagnozują u każdego dziecka rodzaj jego inteligencji: językowej, matematyczno-przyrodniczej, artystycznej i ruchowej, komunikacyjno-informacyjnej albo społecznej.
W sumie program zakłada 50 dodatkowych zajęć z pierwszakami. I skorzystają na tym nie tylko uczniowie, ale także nauczyciele, którzy za każdą godzinę pracy otrzymają 40 złotych.
Szkoły, które zostały wylosowane (zgłosiło się zdecydowanie więcej placówek niż zakładano) i wezmą udział w programie, otrzymają także inne korzyści. Do każdej placówki trafią nowoczesne pomoce dydaktyczne za ponad 8 tysięcy złotych. - To nie są przypadkowe rzeczy. Pomoce dydaktyczne zostały wybrane tak, by za ich pomocą jeszcze lepiej wspierać rozwój dziecka - tłumaczy Aldona Kopik.
W Szkole Podstawowej nr 5 w Rybniku, która zakwalifikowała się do programu, trwają przygotowania do jego rozpoczęcia. - W projekcie weźmie udział nasza jedna klasa. Uczniowie będą chodzić na dodatkowe zajęcia, które pozwolą im twórczo się rozwijać - mówi Piotr Pszonka, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 5 w Rybniku. - Naszej młodzieży bardzo przyda się także bardzo nowoczesny sprzęt, który otrzymamy - dodaje.
Z dodatkowych zajęć w szkole cieszą się także rodzice pierwszaków. - Słyszałam, że ten program to znakomita rzecz. Każde dziecko będzie teraz traktowane naprawdę indywidualnie. To dobrze, bo zwykle jest tak, że nauczyciele promują tych, którzy mają dobre stopnie z matematyki albo języka polskiego i nie zauważają tego, że dziecko interesuje się przyrodą - mówi pani Katarzyna, matka siedmiolatka z Rybnika.
Zresztą zgodnie z założeniami unijnego programu, zaangażowani mają zostać także sami rodzice. Jednym z pierwszych zadań nauczyciela będzie nawiązanie ścisłego kontaktu z rodziną ucznia po to, by praca w szkole i w domu przynosiła jeszcze lepsze efekty.
W projekcie ,,Pierwsze uczniowskie doświadczenia drogą do wiedzy" weźmie udział 150 tysięcy uczniów z 2700 szkół z terenu sześciu województw: lubelskiego, łódzkiego, małopolskiego, podkarpackiego, śląskiego i świętokrzyskiego. W Rybniku w dodatkowych zajęciach wezmą udział pierwszoklasiści z "jedynki", "piątki", "szóstki", "jedenastki", "trzynastki", "szesnastki", podstawówek nr 24, 28, 34, 35, Zespołów Szkolno-Przedszkolnych nr 2 i 3. Dodatkowo na liście rezerwowej znalazły się cztery inne rybnickie placówki, które również mają szanse wziąć udział w programie.